Savinelli Armonia

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
kacper
Początkujący
Początkujący
Posty: 17
Rejestracja: 06 czerwca 2007, 00:23 - śr
Lokalizacja: Kopenhaga / Wrocław
Kontakt:

Savinelli Armonia

Post autor: kacper » 11 sierpnia 2007, 17:37 - sob

Byłem we Włoszech. Jako, że nie miałem pojęcia o włoskich tytoniach, a trafiki świeciły pustkami i drumem, wziąłem pierwszy tytoń jaki mi się nawinął w Rawennie i brzmiał z włoska: Savinelli. Saszetka... nie było puszek w ogóle. Jestem sceptycznie nastawiony do saszetek (któż nie jest), zwłaszcza gdy na banderoli nie ma podanego roku. Co tu dużo mówić, żywiłem nadzieję. Armonia skojarzyła mi się z Mac Barenową Harmony, czyli Va, Bu i Cav z tym że zamiast Cav mamy tu Kentucky. Odpalenie niemiłe. Tytoń nie był zbyt wilgotny (ale nie suchy) więc podniósł się natychmiastowo i znacznie. Nie mam wprawy z takim podsuszonym więc niezdarnie go ugniotłem i odpaliłem ponownie. Pierwszych wrażeń nie opisuję. Po pięciu minutach uznałem, że pali się ładnie (mało uwagi trzeba mu poświęcać), ale wyjątkowo nierówno. Tytoń nie palił się od strony cybucha za dobrze a wręcz fatalnie. Musiałem zamieszać w kominie. Pod koniec fajki obraziłem się. Zwykle tytoń mi nie gaśnie... i tak miało być z tym ponieważ dym sugerował, że wszystko pod kontrolą kiedy nagle fajka zgasła. Pali się chłodno lecz wtedy trzeba uważać mimo ładnego dymu. Łatwo też zagrzać, ale smak zaraz daje się we znaki. Co do smaku czyli najważniejszej sprawy to uważam, że jest to delikatna mieszanka. Zapach po otwarciu to suszone śliwki, a w paleniu to jakieś drewienko. Nuta w pokoju...? dostałem ochrzan od dziewczyny, bo już jej bardziej czysta Va podchodzi niż Armonia. Jednym słowem zawiodłem się. Tytoń bez charakteru. Dodatek Bu rzeczywiście pomaga to palić. Wydałem 7 euro więc może nie jest tak źle. Nie wiem czy skończę saszetkę. Jak ktoś chce to się mogę zamienić za nawet mniejszą ilość jakiegoś innego tytoniu (tu proszę na priv).
ODPOWIEDZ

Wróć do „Savinelli”