Amphora Extra Mild Cavendish z Holandii

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Amphora Extra Mild Cavendish z Holandii

Post autor: JSG » 26 listopada 2008, 15:24 - śr

Skraplanie wodą raz się sprawdza raz nie. Trochę to loteria. Lepiej jednak zaufać wacikom i astrologii.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Amphora Extra Mild Cavendish z Holandii

Post autor: freemason » 26 listopada 2008, 15:57 - śr

Samo dostarczenie wilgoci to jedno, a druga kwestia to wyrównanie się wilgotności listków. To może potrwac nawet ze 2 tygodnie. Po kilku dniach tytoń owszem, wygląda na nawilżony, ale smak jest jeszcze nie ten. Tu trzeba cierpliwości. Choć każdy z nas doskonale wie, jak cholernie czasem korci, żeby zrobić próbne nabicie:)
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Amphora Extra Mild Cavendish z Holandii

Post autor: JSG » 26 listopada 2008, 16:25 - śr

freemason pisze:Samo dostarczenie wilgoci to jedno, a druga kwestia to wyrównanie się wilgotności listków. To może potrwac nawet ze 2 tygodnie. Po kilku dniach tytoń owszem, wygląda na nawilżony, ale smak jest jeszcze nie ten. Tu trzeba cierpliwości. Choć każdy z nas doskonale wie, jak cholernie czasem korci, żeby zrobić próbne nabicie:)
Masz słuszność, ale tu czasem trzeba uwzględnić higroskopijność tytoniu. Jak jest wyschnięty na wiór będzie wilgoć wchłaniał błyskawicznie i w miarę równo- pod warunkiem że się go nie spryska wodą ;) bo wtedy nawilży się punktowo i faktycznie trzeba będzie tygodni by to wyrównać.
Ale poddany zwiększonej wilgotności powietrza i często "obracany" powinien chwycić w kilka dni. Jednak jeśli był już "niezły" to proces potrwa dłużej- przynajmniej ja mam takie doświadczenia.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Hilson
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 06 sierpnia 2006, 15:31 - ndz
Lokalizacja: N=51*47'10,5" E=19*25'50,7"

Re: Amphora Extra Mild Cavendish z Holandii

Post autor: Hilson » 26 listopada 2008, 22:09 - śr

Plombinka pisze:Witam,

za zgodą jednego z Fajczarzy o nicku ender80 , który kupił ode mnie tę Amphorę, o której Państwo (Panowie) dyskutują zacytuję Jego opinię i sposób nawilżania:
"Co do suchości tytoniu to ja po prostu wlałem do niego troche wody, bez cudowania z wkładaniem do specjalnych czarodziejskich pojemników w obecności nasączonych watek, przy swietle pełni księżyca, w noc nieboszczyka, zaraz po nowiu i przy sprzyjającej konstelacji planet - jak to pewnie czynią doświadczeni fajczarze pierwszej wody :) no i nasiakło w ciągu paru godzin i nie spleśniało :). (...) Ale faktycznie jest dobry, kupowałem już wiele rodzajów, najlepszy moim zdaniem to kapitan Black, już nie sprzedawany w Polsce. No i po kapitanie to ta amphora chyba najlepsza. "

Pozdrawiam!
Witam,
może spróbuj zapalić INNY TYTOŃ.
Niestety przez wzgląd, na to, na czym się wychowałem przed laty, nie wypada mi napisać SPRÓBUJ zapalić TYTOŃ FAJKOWY.
Pewnie na palcach jednej ręki odliczą się Ci, co poznali organoleptycznie: Przedni, Najprzedniejszy, Bosman, Kapitan. Dla TYCH obcowanie z Prawdziwym Rarytasem jakim była Amphora lub Clan to była Prawdziwa Niedziela.
Nadal darzę jakąkolwiek Amphorę (Vintage) dużym szacunkiem, co nie zmienia mojego zdania (po latach), że istnieją TYTONIE do palenia w fajce.
Jeśli zajrzeć do mojej piwniczki, to dla sentymentu stoją w słoikach Amphory ( czy różne). Ale .... dla dekoracji i ze względu na.....
Co do czarnego kapitana, chyba najlepszy z serii. MSZ (kiedy jeszcze gościły w moich fajkach aromaty.
Pozdrawiam,
Hilson
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Amphora Extra Mild Cavendish z Holandii

Post autor: W.Pastuch » 27 listopada 2008, 00:41 - czw

W takim razie pozdrow owego fajczarza i zycz mu powodzenia we wlewaniu wody do tytoniu :) Moze najprosciej byloby po prostu wsypac tyton do miski wody (koniecznie z kranu!), odcedzic i poczekac az troche przeschnie? Wtedy napewno odzyska wszelkie walory smakowe, a nawet zyska nowych, jeszcze nieznanych :)
Przepraszam za te niewyszukana ironie, ale jak czytam takie opinie to zastanawiam sie czy ludzie naprawde szczerze wierza w to, co mowia.
Zeby nie bylo, ze pisze tylko zeby zanegowac czyjs poglad a nic nie wnosze to pozwole sobie napisac jak ja sobie radze z suszkami: wspomagajac sie wiedza z wielu innych forow internetowych i probujac kilku sposobow doszedlem do wniosku, ze sprawdzone metody sa najlepsze- szczelny sloik, wilgotny wacik przyklejony do zakretki aby nie mial kontaktu z tytoniem i czas. Genialne w swojej prostocie a jakze skuteczne. Jezeli tyton wysechl z powodu nieszczelnego opakowania a jest mlody (np. kilka miesiecy) to mozliwe, ze po nawilzeniu bedzie prawie jak swiezy. Jednak jezeli przez kilka/kilkanascie lat wietrzal to wiekszosc czasteczek aromatycznych (przepraszam za niefachowe sformulowanie, ale nie jestem chemikiem) uleciala bezpowrotnie. Ostatnio bolesnie sie o tym przekonalem: znalazlem kilkunastoletnia puszke Dunhilla London Mix, ktora okazala sie rozszczelniona a tyton suchy na wior. Po odpowiednim nawilzeniu da sie palic, ale spora czesc smaku zniknela bezpowrotnie. Mam jeszcze orginalnie zafoliowana saszetke tytulowej Amphory z czasow PRL, ktora trzymam jako ciekawostke i nie zamierzam jej palic, poniewaz prawdopodobnie nie zostalo w niej wiele zycia.
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
ODPOWIEDZ

Wróć do „Imperial Tobacco”