AMPHORA "Original Blend"

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

AMPHORA "Original Blend"

Post autor: freemason » 17 marca 2010, 19:49 - śr

Ten tytoń kupiłem pomyłkowo. Przez własne gapiostwo, ale nie żałuję. Pamiętam z dawnych czasów Amphorę „Regular”, która pakowana była w podobne brązowe saszetki no i niechcący wziąłem Original za Regular :D
O ile Regular był mieszanką opartą głównie na cavendishu, Original to blend typowo burleyowy.
„Original Blend” to z resztą chyba dość nowy produkt pod marką Amphora. A może coś przegapiłem. Wiem, że Amphor, oprócz tej oraz „czerwonej” jest produkowanych jeszcze kilka i to innych niż dawne: „niebieska”, „zielona”, „czarna” i „złota”, które czasem można zdobyć na aukcjach, jako tytoniowe antyki.

Ale do rzeczy.
To czwarta mieszanka ze sporą domieszką burleya, którą w ciągu kilku ostatnich lat próbowałem (po Half & Half, Sherlock Holmes i Sir Walter Raleigh) i moim zdaniem najlepsza. Mamy do czynienia z produktem o średniej mocy i bardzo delikatnym aromacie, nie zakłócającym zanadto smaku czystego tytoniu. Podczas palenia wyraźnie wyczujemy mocne kakao, a na dalszym planie również orzechy.
Tytoń pali się całkiem wolno i nie za ciepło. Room note jest nie mniej przyjemny jak smak.

Jest to niezła propozycja dla fajczarzy lubiących tytonie aromatyczne, ale nie przeładowane aromatem.

Zapewne będziecie chcieli wiedzieć, jak Original ma się do „czerwonej” Amphory. Moim zdaniem jest co najmniej dwie klasy wyżej.

Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: AMPHORA "Original Blend"

Post autor: Canonnier » 25 maja 2013, 17:43 - sob

Może to dlatego, że nie przepadam za burleyami, może nie umiem palić tego tytoniu, ale nie do końca zgodzę się z przedmówcą. Faktycznie, nieznacznie wyczuwalna czekolada, kakao, ale wszystko mi psuje mi właśnie burley, tak jak dwie niepasujące do siebie części. A np. w Half & Half wszelkie ostrości i gryzienia ładnie maskuje słodycz. Oczywiście, ładnie się pali, ale całą przyjemność, o której zapewnia producent, psuje mi agresja burleya.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Imperial Tobacco”