Łódzka Giełda Kolekcjonerska

Miejsce na kontakt Łodziaków

Moderator: Moderatorzy

Dziku

Łódzka Giełda Kolekcjonerska

Post autor: Dziku » 12 listopada 2006, 19:19 - ndz

Ktoś z Kolegów się wybrał?
Ja poszedłem dziś. Kto wie - może dziś towar był już przebrany, a na najbliższym spotkaniu Cinek z Hilsonem pojawią się pykając odnowione już Dunhillki i Stanwellki 8) :lol:
Fajek (dziś) było niedużo. Kilka Kulpinek, trochę "no name", trochę totalnych dziwactw. Fanem Kulpinek nie jestem - więc zanabyłem tylko za 10 zł malutką i uroczą bosmanke sygnowaną "St Claude" - w sumie żaden rarytas. Fajeczka urocza w kształcie i bardzo mało palona. Jak to bosmanka - na skraplacz. A ów skraplacz jest w niej kolosalny :lol: Jest to taki pofalowany i zaostrzony pasek blachy sięgający w kanale dymowym aż do jego ujścia do piecyka. Coś przedziwnego i... już wywalonego do śmieci. Jak fajkę odnowię to może i się pochwalę...
Awatar użytkownika
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 13 listopada 2006, 08:59 - pn

Z góry sorki za lekki :offtopic:, ale jako jeszcze nieopierzony młodziak zapytuję się: co to za kształt "bosmanka"? Domyślam się, że musi jakoś kojarzyć się z bosmanem/statkiem/jachtem/portem/morzem, ale mnie tak się kojarzy ponad połowa fajek... :pipeman:
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Dziku

Post autor: Dziku » 13 listopada 2006, 09:50 - pn

To określenie dość umowne i trochę żargonowe, ale stosowane dość powszechnie. Chodzi o fajki raczej krótkie, tylko bezfiltrowe, z płaską szyjką. Raczej proste, ale mogą też być nieco wygięte. Powinna być lekkka - w końcu przy pracy trzeba trzymać ją w zębach. Zobacz Worobcówkę nr 42 - ulubioną fajkę Łodziaków. To też bosmanka. Przy okazji zapodam fotki swojej "nowej" bosmanki. Osobiście bardzo lubię (jak go by nie nazwać) ten kształt fajek. Bardzo poręczne, a i flake'i się w nich zacnie pyka.
Awatar użytkownika
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 13 listopada 2006, 10:14 - pn

Ahaaa... Dzięki za wyjaśnienie.
Chętnie obejrzę twoją bosmankę po renowacji :)
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Dziku

Post autor: Dziku » 13 listopada 2006, 15:21 - pn

Jednak renowacja fajki pozwala się zrelaksować. Miałem dziś ze 3 godzinki by przemysleć to i owo, więc postanowiłem podumać przy pracy. Nadmieniam, że wnętrze fajki i wnętrze ustnika oczyściłem już wczoraj.
I oto co mi wyszło. Fajka jak mówiłem - z wrzośca całkiem ładna, ale i nic specjalnego. Jedno duże, ale i płytkie kitowanie. W realu nie aż tak widoczne jak na zdjęciu. Kilka kitowań malutkich. Fajka leciutka - dobra do pykania przy pracy. Wrzosiec (wbrew moim obawom) podczas obróbki okazał się nawet dość twardy. Sama fajka zresztą prawie nie palona. Z komina szlifowałem w większości prekarbonizację.
Wygląda tak:

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 13 listopada 2006, 15:44 - pn

Ładniutka :pipeman:
Podoba mi się. Tak szczerze mówiąc, to jeszcze jakoś na taką nie trafiłem.
Ale jak trafię na podobną, to chyba se kupię. A tak, dla kaprysu. Bo mi się, kurna, naprawdę podoba :D
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Dziku

Post autor: Dziku » 13 listopada 2006, 16:17 - pn

pan_bas pisze:(...)jak trafię na podobną, to chyba se kupię. A tak, dla kaprysu. Bo mi się, kurna, naprawdę podoba :D
Moja motywacja wyskoczenia z tych 10 zł i nabycia tej fajki była dokładnie identyczna 8) Nie bez znaczenia był też fakt, że wprost idealnie leży w mojej ręce. No i była (jak pisałem) raczej czyst. Miała trochę śladów na ustniku, które jak widać całkiem zeszlifowałem. Teraz wygryzę własne ślady :lol: Będzie zapewne do latakii i warjacji na jej temat. Taką krótką fajkę trzeba delikatnie pykać. W ogóle im krótsza fajka tym trudniej ją palić...
Awatar użytkownika
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 14 listopada 2006, 08:43 - wt

Dziku pisze:(...) Taką krótką fajkę trzeba delikatnie pykać. W ogóle im krótsza fajka tym trudniej ją palić...
Ale za to jak uczy spokoju przy pracy i dystansu do rzeczywistości... Weź tylko spróbuj się zdenerwować i kilka razy za mocno pociągnąć... :twisted:
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Dziku

Post autor: Dziku » 15 listopada 2006, 11:08 - śr

Zapaliłem sobie w niej dzisiaj Red Virginie.
Bardzo smaczna fajeczka. Przykład dobrego ulokowania 10 zł. A i kolorek robi się zacniejszy 8) Ten proces będzie postępował z ilością paleń i szlifowań flanelką po paleniach...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum Łódzkich Fajczarzy”