Strona 3 z 3

: 04 lipca 2005, 15:45 - pn
autor: Makary
Dziku pisze: Już kilka razy bywało na dyżurze, że pacjent uznał za ¶mieszne i stosowne zażartować wobec mnie z tego, że lekarze pracuj± pijani.
Dziku, mnie każdy (prawie) klient pyta czy nie jestem oszustem. "Czy to biuro to jest uczciwe, bo wie pan tak się dużo mówi o tych biurach turystycznych..." I co ja mam odpowiadać? Jak mam przypływ czarnego humoru, to odpowiadam po głębokim namy¶le i ze ¶mierteln± powag±, że jestem oszustem. I wtedy robi się ¶miesznie... I ni cholery nie mogę się zaimpregnować na takie pytania. :D

: 04 lipca 2005, 16:39 - pn
autor: Dziku
Widzisz, ale wkurza Cię to, bo to wszak nie Ty zapracowałe¶ na takie pytania wobec uczciwych osób z Twojej branży. W pracy wypracowałe¶ jaki¶ sposób reakcji czy obrony i jak s±dzę, nie tęsknisz do takich sugestii na Forum FMS.

A przecież w relacji lekarz - pacjent to zaufanie jest jeszcze ważniejsze. Szczególnie w sytuacji nagłej gdy pacjent prawie nie ma wyboru... On wtedy musi wiedzieć np, że ja pijany nie jestem. Gdybym sam ¶miał się z takiego żartu - podważałbym zaufanie do samego siebie... Dlatego np (pisałem już o tym chyba przy "harcerskim" temacie) jak jadę jako lekarz na obóz to przez cały miesi±c mam szlaban nawet na piwo. Jak dzieciak mógłby mi zaufać gdybym np w nocy do bol±cego brzucha (na obozie - typowe) przyszedł "pachn±cy" piwem????

My¶lę, że nie ma co kontynuować tematu... Powiedzieli¶my już wszystko.

Natomiast nie wiem czy jutro się stawię... Wykurowałem się już prawie z infekcji, która mnie przez kilka dni toczyła i koledzy w poważny sposób zachęcaj± mnie do wyjazdu na zdjęcia na Jeziorsko...

: 05 lipca 2005, 14:30 - wt
autor: Cinek
Tak czy siak... PAX VOBISCUM
Palimy dzi¶ wieczorem FAJKI POKOJU!
Howgh!