Niemeyer Voortrekker Naturel

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Niemeyer Voortrekker Naturel

Post autor: Hobbit » 24 lipca 2006, 17:46 - pn

Poniżej skany tytoniu który dostałem własnie od przyjaciółki z Holandii. Podobno to jakiś typowo holenderski tytoń do fajki. Pachnie jednak troszkę papierosowo jakby i krojony tez na wzór tytoniu papierosowego, saszetka także w stylu shagowym. Może ktoś zna, może ktoś przetłumaczy co jest na saszetce.... oświećcie mnie w czym ów tytoń palić bo mam wielką ochotę go popykać...

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnio zmieniony 27 października 2006, 16:38 - pt przez Hobbit, łącznie zmieniany 1 raz.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Pięknoręki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 118
Rejestracja: 22 stycznia 2006, 12:18 - ndz
Lokalizacja: Kętrzyn/Kraków

Post autor: Pięknoręki » 24 lipca 2006, 23:48 - pn

ja bym nie ryzykował- przez ten napis "roten kan het sperma beschadigen"
:lol: :lol:
Głupiec uczy się na własnych błędach, mędrzec na cudzych...
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek » 25 lipca 2006, 17:01 - wt

Firma b. znana. To producent Clan Aromatic.
Tak sobie myślę, że może to być naturalna mieszanka tytoni (Naturel ?). 12 andere, może chodzi o mieszanke 12 gatunków tytoniu? W Clanie jest ponoć 14.
Nie próbowałeś uzyć translatora? Np.
http://www.czytanki.terramail.pl/lexitool.html
tylko pojecia nie mam, czy to waloński, flamandzki, czy "normalny" holenderski.
Na twym zdjęciu, co najciekawsze, zniknęło w błysku swiatła :( ..java...itd.
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 28 lipca 2006, 01:35 - pt

Zapaliłem sobie odrobinke owego tytoniu w fajeczce do Va. Hmmm smak właśnie taki jakiś Virginiowy, naturalny i niezmącony chemią. Smakuje mi ale chyba fajeczkę muszę do niego osobną zapodać choć ta od Va nie przyjeła zadnych obcych smaczków, tak czy siak nowa fajeczka sie przyda a pretekst każdy dobry... :)
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 03 sierpnia 2006, 20:36 - czw

Kilka fajek po.... niestety palony w niemal nowej gruszce, w smaku okazał się taki dość gorzkawy lekko i papierosowy jakby choć czasem słodsza nutka przebija się. Poczekam jeszcze na wylot do Bydgoszczy i jak przywiozę z niej prosta glinianeczkę to popykam jeszcze.
Ostatnio zmieniony 30 sierpnia 2006, 12:12 - śr przez Hobbit, łącznie zmieniany 1 raz.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 26 sierpnia 2006, 21:00 - sob

W gilzach da się spalić bez zaciągania.... w fajce dziwnie skwierczy ale nie z wilgoci, wydaje dźwięki jakby był z saletrą :shock: Nie wspomniałem o tym na początku bo myślałem że mam omamy słuchowe, ale nieeee.... ale nieeee.... :wink:
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 26 sierpnia 2006, 22:21 - sob

wydaje dźwięki jakby był z saletrą Shocked Nie wspomniałem o tym na początku bo myślałem że mam omamy słuchowe, ale nieeee.... ale nieeee.... Wink
takie zachowanie palacego sie tytoniu zaobserwowalem w taniej amerykanskiej serii tytoni virginia's... czyzby faktycznie jakies "dopalacze"?
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 26 sierpnia 2006, 22:24 - sob

Mineło ciut czasu.... jest 03-10-2006. Wróciłem pare dni temu przypadkiem do tego tytoniu i zapaliwszy go w gliniance powiem tyle że smakował. Był dość cierpki, z nutami skórzanymi i łupin orzecha. Pod kieliszeczek trójniaka ok.


Znowu ciut czasu mineło i kolejna fajeczka (glinianka) za mną. To prawda, że w tytoń wczuc sie należy. Zasmakował mi i powtóreczkę zrobie jutro:) (27.10.2006)
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Theodorus Niemeyer”