Springwater - Exotic cut

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Katsumoto
Pykacz
Pykacz
Posty: 54
Rejestracja: 14 sierpnia 2005, 20:50 - ndz
Lokalizacja: P-K
Kontakt:

Post autor: Katsumoto » 10 marca 2007, 21:00 - sob

Springwater to tyton ktory wspominam dosyc miło. Paląc go mam wrazenie ze to nie idzie o palenie samego tytoniu a zrobienie sobie przerwy w paleniu tytoniu. Springwater nazwałbym tytoniowym ciasteczkiem. W zalezności od tego gdzie palimy ten tyton - w domu, na dworze itp. Pokazuje rozne oblicza. Paląc go po tytoniu mocnym - wydaje sie byc lekkim , łatwym i przyjemnym. Light tyton - mozna rzec. Paląc w domu i oceniajac go ile dymu w chałupie sie unosi, jak sie spala w fajce, czy szumi w glowie, jaki smak, aromat na podniebnieniu - koncowa ocena za kazdym razem moze być inna. Wyciagajac srednia - napisze ze to tytoń "niedzielny", który nie jest zbyt uciążliwy dla domowników.
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 15 marca 2007, 13:04 - czw

Narazie wiem tyle że ładnie, słodko, czekoladowo jakoś tak pachnie z saszetki. Wieczorem pykne - już się nie mogę doczekać.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 17 marca 2007, 09:42 - sob

W paleniu ciacho vaniliowo czekoladowe z odrobinką tofii czy coś w tym stylu. Faktycznie jak wspomnę to lekko pod Timma by podchodził. Tytonik łagodny. Co dalej mi pokaże - nie wiem - okaże się po kolejnych kilku fajkach.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
PiotreG
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 16 lipca 2005, 21:00 - sob
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: PiotreG » 16 kwietnia 2007, 00:37 - pn

Najsłodszy tytoń jaki paliłem. Niestety, jak dla mnie, wybitnie przesłodzony. I nieco źle skomponowany - brakuje mu jakiejś nuty przełamującej tą ogólną, wszechobecną słodkość. Moc bardzo mała. Moim zdaniem tytoń tylko dla miłośników aromatów (i to mokrych i słodkich)....
niedzwiecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 13:18 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re:

Post autor: niedzwiecki » 18 marca 2011, 18:11 - pt

cision pisze:Wypaliłem go tylko jedną saszetkę dawno temu, ale wspominam mile, był całkiem przyjemny. Gdybym go gdzieś spotkał, kupiłbym jako przerywnik.
Można kupić go tu:
http://allegro.pl/tyton-fajkowy-springw ... 96977.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Springwater - Exotic cut

Post autor: freemason » 26 grudnia 2013, 16:06 - czw

Zapragnąłem ostatnio odnaleźć smaki z pierwszego roku mojego palenia:)) Tamtych Amphor już nie ma, prawie brak szans na znalezienie Radfords Old Scotch, Classic Port, Rum Royal lub Exclusiv Apricot:)))
Z ówczesnej grupy moich faworytów ostał się jeno Springwater.

Jestem dość zadowolony, choć nie odnajduję w nim tej dawnej zwiewności i kwiatowych akcentów. Tytoń słabiutki, słodziutki, o przyjemnym smaku i uwodzicielskim aromacie. No tak, w końcu głównie tego oczekiwałem od tytoniu w latach 90:)))
ODPOWIEDZ

Wróć do „Von Eicken”