Tilbury Cherry Cream

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Hans von Laser
Początkujący
Początkujący
Posty: 21
Rejestracja: 17 czerwca 2008, 00:56 - wt
Lokalizacja: Chełmno
Kontakt:

Tilbury Cherry Cream

Post autor: Hans von Laser » 26 czerwca 2008, 23:56 - czw

Witam.
Jako, że nie doszukałem się tematu to zakładam (choć może nie warto ;P).

Jako początkujący fajczarz skusiłem się na ten tytoń. I muszę z przykrością stwierdzić, że to był pierwszy błąd w mojej karierze fajczarskiej. Poparzony język i kapeć w ustach po paleniu. Smak... Jak dla początkującego był odpychający to chyba coś świadczy... Nabiłem trzy razy fajkę tym czymś i oddałem bratu, potem kupiłem nowy, inny.

Jedyna zaleta to chyba ładny dla otoczenia zapach. Ale nie warto się męczyć.

Generalnie nie polecam.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: JSG » 26 czerwca 2008, 23:58 - czw

Hans von Laser pisze:oddałem bratu, potem kupiłem nowy, inny.
Śmietnik by się bardziej ucieszył.
Jak chcesz niezły aromat dostępny w Polsce kup TNN.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Mariusz Broniarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 13 lutego 2008, 00:15 - śr
Lokalizacja: Poznań

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: Mariusz Broniarz » 27 czerwca 2008, 00:00 - pt

I już znasz odpowiedż ,czego palić nie należy.
Żeby Polska nie była Polską palilibyśmy wdówki kupione w Polskiej trafice.
Ale że brata CI nie szkoda?
"Kto myśli,że może,ten może.A kto myśli,że nie może,ten nie może.To jest nieuchronne,niezaprzeczalne prawo".
Pablo Picasso.
Dziku

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: Dziku » 27 czerwca 2008, 00:04 - pt

Tematu się nie doszukałeś, bo ten wyrób już od lat ani tutaj ani na APF nie jest traktowany jako tytoń.
Wyszukiwarka wie, że w tym temacie wspomniano o tym produkcie co najmniej razy kilka.

Polecam opinię naszego zacnego Kolegi:
pan_bas pisze:(...)Tilbury Cherry, coś co, jeśli nawet pomieszać z czymś innym, i tak pozostawi totalny kapeć w gębie i rozdarcie w psychice...(...)
Hans von Laser
Początkujący
Początkujący
Posty: 21
Rejestracja: 17 czerwca 2008, 00:56 - wt
Lokalizacja: Chełmno
Kontakt:

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: Hans von Laser » 27 czerwca 2008, 00:20 - pt

Brata mi nie szkoda, bo on i tak fajki nie pali. Zrobi z tego jakiś skręt albo niewiadomo co :) Zresztą niech pocierpi za krzywdy z dzieciństwa :P
O tym tytoniu czytałem kilka opinii, za pomocą wyszukiwarki, jednak skoro inne tytonie ze stajni Tilburego są, to dopełniam informacji. W końcu ta skarbnica wiedzy dąży do doskonałości.
A co do posta wyżej to popieram w 100%. Nigdy nie zapomnę tego przeżycia...
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 888
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: Celt » 27 czerwca 2008, 10:53 - pt

Nie martw się, każdy z nas ma zepewne za sobą pewne błędy fajczarskie. Oprócz TNN możesz też spróbować Borkuma Cherry Cavendish. Ale generalnie doradzałbym kupienie tytoniu droższego, ale dużo lepszej jakości. Poczytaj forum a dowiesz się co ludziom odpowiadało. A z czasem sam wyrobisz sobie opinię i będziesz wiedział jaki tytonie najbardziej Ci podchodzą...
Diord Fionn
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: elvislike » 27 czerwca 2008, 15:18 - pt

Celt pisze:...Oprócz TNN możesz też spróbować Borkuma Cherry Cavendish. Ale generalnie doradzałbym kupienie tytoniu droższego, ale dużo lepszej jakości...
niekoniecznie duzo lepszy tyton musi byc drozszy... z tego co wiem to ceny wyrobow tytoniopodobnych w trafikach wahaja sie pomiedzy 25 a 30 zlociszy. a ze zrodel alternatywnych...:-)
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
tomaczo
Pykacz
Pykacz
Posty: 64
Rejestracja: 20 kwietnia 2007, 11:39 - pt

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: tomaczo » 27 czerwca 2008, 18:50 - pt

Celt pisze:możesz też spróbować Borkuma Cherry Cavendish
Kolego Celt, rozumiem że chcesz, żeby autor tematu zrezygnował z fajczenia? :lol:
Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: Pan Abażur » 27 czerwca 2008, 23:50 - pt

Troszkę tak offtopic, ale po dłuuuugiej przerwie (ok 5 lat) po paleniu w nieopalonych gruszkach Paladinu itp. tzn. tytoni których smaku nie jestem w stanie odpamiętać, bo nie wiem, czy je czułem... z krótkim epizodem z czymś Scandinavic, a następnie Fresh and Elegant W.O. Larsen'a powróciłem do fajczenia w poziomie "normalnych" tytoni = SG, G&H itp. i aż momentami mnie ciągnie, co by zakupić jakiegoś rzeźnika typu tillbury, czy poniatowski (a zaczynałem od Biały Dom śliwkowy w zielonej gruszce od Mr. Brog'a) i poczuć różnice, bo tak w zasadzie to nie jestem w stanie wypowiedzieć się o tytoniach klasy niskiej... ale wszystko to tak pobocznie...

PZDR
Ostatnio zmieniony 01 lipca 2008, 18:57 - wt przez Pan Abażur, łącznie zmieniany 1 raz.
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 888
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: Celt » 01 lipca 2008, 11:57 - wt

No bez przesady. Ja wiem, że Borkumy wiele do życzenia pozostawiają, ale i tak są lepsze od Tilbury... Ale napisałem, że proponnował bym jednak zakupienie czegoś innego...
Diord Fionn
Awatar użytkownika
Piorun
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 393
Rejestracja: 03 grudnia 2004, 18:43 - pt
Lokalizacja: Suwałki

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: Piorun » 02 lipca 2008, 13:48 - śr

Tilbury (w każdym bądź razie krajowe, bo oryginał ponoć inny) powinno podpadać pod ustawę o nie rozprzestrzenianiu broni masowej zagłady
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: elvislike » 02 lipca 2008, 15:46 - śr

Piorun pisze:Tilbury (w każdym bądź razie krajowe, bo oryginał ponoć inny) powinno podpadać pod ustawę o nie rozprzestrzenianiu broni masowej zagłady
tam zaraz broni masowej zaglady... przeceniasz to swinstwo. zwykla ustawa dotyczaca zdrowia oraz ochrony srodowiska.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: JSG » 02 lipca 2008, 16:16 - śr

elvislike pisze:
Piorun pisze:Tilbury (w każdym bądź razie krajowe, bo oryginał ponoć inny) powinno podpadać pod ustawę o nie rozprzestrzenianiu broni masowej zagłady
tam zaraz broni masowej zaglady... przeceniasz to swinstwo. zwykla ustawa dotyczaca zdrowia oraz ochrony srodowiska.
pozdrawiam:-)
Wypluj te słowa- coraz bliżej do zakazu, a nasze kochane ministerstwo różnicy nie zauważy na 100%
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: Rheged » 07 października 2008, 16:38 - wt

Pan Abażur pisze:aż momentami mnie ciągnie, co by zakupić jakiegoś rzeźnika typu tillbury, czy poniatowski (a zaczynałem od Biały Dom śliwkowy w zielonej gruszce od Mr. Brog'a) i poczuć różnice, bo tak w zasadzie to nie jestem w stanie wypowiedzieć się o tytoniach klasy niskiej...
To ja też lekko offtop (w ogóle witam wszystkich, to mój pierwszy post tu na forum :)) - Poniatowski Wanilia jest nawet niezły. Paliłem jeszcze Alsbo Vanilla, ale generalnie słabo tam z wanilii, a więcej śliwki, nawet czekolady od biedy... Nie odrzucił mnie ani Alsbo ani Poniatowski, przy czym Poniatowski jest o wiele bardziej wyrazisty.

Jednak ten Tilbury Cherry Cream to jest jakieś... ekhem... Dziś kupiłem, jestem po pierwszym paleniu i aż sprawdzałem kilka razy, czy to na pewno jest aromat. Pachnąć pachnie, ale smak... Na dodatek wygląda jak siano... Nie polecam.
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
tomaczo
Pykacz
Pykacz
Posty: 64
Rejestracja: 20 kwietnia 2007, 11:39 - pt

Re: Tilbury Cherry Cream

Post autor: tomaczo » 07 października 2008, 18:21 - wt

Rheged pisze:Poniatowski Wanilia jest nawet niezły.
Do trucia moli - tak.

Do zmieszania z kilogramem innego tytoniu i nabijania tym gliz... być może.

Do skalania nim jakiejkolwiek fajki - w żadnym wypadku :roll: Szkoda pieniędzy, zdrowia, czasu...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Alois Pöschl Gmbh”