Belle Epoque - A&C Petersen

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Dziku

Belle Epoque - A&C Petersen

Post autor: Dziku » 03 listopada 2004, 21:31 - śr

Kupiłem dziś w Łódzkiej trafice na Piotrkowskiej 151 i... chyba pójdę po drugą paczkę - na zapas
Nie jest to mój pierwszy kontakt z tym tytoniem. Zdarzyło mi się zapalić go już wcześniej, bodaj dwukrotnie. Tak mi się wydaje, że na którymś z łódzkich spotkań częstował nim Makary.
Wtedy pracowicie rozdrabniałem pachnące kosteczki i z perspektywy dzisiejszych paleń myślę, że pierwszy raz poczęstowany wybrałem nieco za głęboką fajkę. Dziś nabiłem fajkę kosteczkami podobnie jak to czyniłem z flake'ami. Poukładałem po prostu kosteczki na sobie i nieco uszczelniłem tytoniem pochodzącym z roztarcia w palcach dwóch "klocków". Owe "klocki" czy "kosteczki" to, rzecz jasna, efekt cięcia "cross cut" sprasowanego tytoniu.
Wbrew obawom tytoń palił się miło słodko i sucho. Darzył od początku do końca mnóstwem aromatów owocowych. Czuć owoce tropikalne, poparte chłodną słodyczą wędrującą po języku i rozprowadzającą delikatny aromat wanilii pochodzącej (wg informacji producenta) z Madagaskaru.
Tytoń pykany delikatnie dopalił się do maleńkiej kupki szarego popiołu. Od początku do końca był pyszny. Myślę, że zastąpi w mym "ciastkospisie" nieodżałowanej pamięci "Vanillię" Stanwella (robioną dla Stanwella przez A&C Petersena). Szukałem tej chłodnej słodyczy w Czarnej Wanilii od Planty i... nie znalazłem. Podobnie u Mac Barena... Może to taka pyszna specjalność A&C Petersena? Aż zachęca do dalszych poszukiwań?...
Ostatnio zmieniony 11 października 2006, 16:41 - śr przez Dziku, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
borkows
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 156
Rejestracja: 12 października 2004, 07:55 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: borkows » 04 listopada 2004, 09:16 - czw

hmmm... pali?em ale nie zosta?y mi jakie? szczególne doznania w pami?ci ... Wyda? mi si? ten tyto? bardzo podobny do Springwater'a tylko jakby bardziej "perfumowany" ... ale po zamieszczonym opisie udam si? chyba w dniu dzisiejszym do najbli?szej trafiki w celu zakupu wiadomego tytoniu i skonfrontowania mojego zapisu w pami?ci z rzeczywisto?ci? ...
Awatar użytkownika
Bart
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 280
Rejestracja: 08 października 2004, 17:25 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bart » 04 listopada 2004, 15:21 - czw

O tak! Belle Epoque to rarytas! Jest to mój nr. 1 (egzekwo z Sunset Breeze Petersona). Smak dok?adnie taki jak opisa? Dziku. S?ysza?em na temat tego tytoniu pewn? plotk?, a mianowicie, ?e kiedy? dodawano do niego marihuany. Nie wiem jak ten smak si? komponowa?... W ka?dym razie zmieniono receptur? i chyba dobrze, bo nie znam osoby której Belle Epoque nie wprawi?o by w zachwyt.
Awatar użytkownika
Łukasz Omasta
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 662
Rejestracja: 02 grudnia 2005, 20:45 - pt

Post autor: Łukasz Omasta » 04 listopada 2004, 22:57 - czw

Kiedy? cz?stowa?em Ci? równie? ja na ?odziakach tym tytoniem a potem chyba te? Thorgal ale pami?? moja zawodzi. Tyto? moim zdaniem bardzo s?odki i przyjemny jednak aby go w pe?ni doceni? nie mog? go pali? non stop. Jedna fajeczka po m?cz?cym tygodniu w sam raz. Cz??ciej mo?e przes?odzi?.
Awatar użytkownika
Thorgal
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 175
Rejestracja: 07 października 2004, 13:37 - czw
Lokalizacja: Warszawa/Łódź
Kontakt:

Post autor: Thorgal » 05 listopada 2004, 10:57 - pt

lukaszomasta pisze:Kiedy? cz?stowa?em Ci? równie? ja na ?odziakach tym tytoniem a potem chyba te? Thorgal ale pami?? moja zawodzi. Tyto? moim zdaniem bardzo s?odki i przyjemny jednak aby go w pe?ni doceni? nie mog? go pali? non stop. Jedna fajeczka po m?cz?cym tygodniu w sam raz. Cz??ciej mo?e przes?odzi?.
Dokladnie. Smakowal mi ale chyba dosc szybko sie "przejadl". Palony non stop wydaje sie zbyt slodki i owowcowy. Traktowalbym go raczej jako deser niz tyton do calodziennego palenia.
Pozdrawiam,

Marek
Dziku

Post autor: Dziku » 05 listopada 2004, 13:39 - pt

Pewnie, że nie do codziennego palenia. Przecież ciasteczek nie da się jeść na każdy posiłek...
Co do tego kto częstował to napisałem, że "wydaje mi się, że Makary"...
Ale pamiętam, że na "Łodziakach" paliłem go dwukrotnie. Tak czy inaczej - wszystkim częstującym - dziękuję. I zawsze chciałem go sobie kupić, ale bywał ten tytoń (przynajmniej tak mi się kojarzy) głównie na Piotrkowskiej 251, a ja wtedy miałem taki okres życiowo - zawodowy, że po drodze było mi przez trafikę na Żeromskiego, gdzie nigdy "Belle Epoque" nie spotkałem.
No i kupiłem dopiero teraz. W trafice jest jeszcze ostatnia jego saszetka...
Co do zapachu tego tytoniu i postrzegania go przez otoczenie to miałem dziś takie oto "przeżycie": Paliłem "Belle Epoque" w swojej pracowni fotograficznej w środę na małym (herbaciano - kawowym) spotkaniu z przyjaciółmi. Dziś musiałem na chwilkę wpaść do pracowni po kilka "nagle potrzebnych" rzeczy. Otworzyłem sobie drzwi i wszedłem, a za mną weszła rozmawiająca ze mną moja szefowa. Zatrzymała się i powiedziała "ależ u pana w ciemni cudnie pachnie owocami"... I rzeczywiście. W stosunkowo słabo wentylowanym pomieszczeniu delikatny, słodkawy aromat owoców dał się odczuć do dziś... I był chwalony. :D
Ostatnio zmieniony 13 grudnia 2007, 18:32 - czw przez Dziku, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Marsjan
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 11 października 2004, 15:00 - pn
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Marsjan » 08 listopada 2004, 09:49 - pn

Ostatnio mia?em okazj? spróbowa? Belle Epoque. Jako, ?e nie stroni? od aromatów, bardzo mi smakowa?. Poza tym, jak na tego typu tyto?, pali? si? ?atwo i przyjemnie.
Room note zdecydowanie zabija wszystko inne w okolicy. :)

Pozdrawiam

Marsjan
byle grusza mnie nie rusza
Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz » 17 listopada 2004, 19:02 - śr

Belle Epoque... taak s?odycz, ca?a masa owocowego, egzotycznego smaku polana spor? ilo?ci? rumu... Pali? si? lekko, przyjemnie, mimo do?? g??bokiej fajki i s?abego rozdrobnienia. Po sko?czonym paleniu na dnie pozosta?a kupka bia?ego tytoniu - szkoda ?e si? sko?czy?o palenie. Otoczenie przyj??o tyto? entuzjastycznie cho? nie sko?czy?o sie ekscesami... :wink: Je?li chodzi o ranking to na pewno stoi na równi z Sunsetem. Jak cz?sto b?d? pali? t? s?odycz, nie wiem - po wczorajszym paleniu w fajce z filtrem dzi? czas na bezfiltrówk? a jutro - zobaczymy. :lol: Polecam lubi?cym aromaty - ten tyto? ma "to co?" (s?odycz he he he)
Pozdrawiam
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
Awatar użytkownika
Stygma
Początkujący
Początkujący
Posty: 46
Rejestracja: 07 października 2004, 22:43 - czw
Lokalizacja: ŚLĄSK

Post autor: Stygma » 17 listopada 2004, 19:35 - śr

WITAM

Nie wiem czy próbowa?e? z?otych kostek (Golden Dice) Mac Barena?
Dla mnie to "starszy brat" Belle Epoque. To samo ci?cie, identyczne spalanie. Równie doskona?y owocowy smak, lecz nieco pe?niejszy tak jakby owoce dojrzewa?y w silniejszym s?o?cu, niczym kalifornijskie wino. Jestem zwolennikiem tego typu aromatów.

POZDRAWIAM
... bo fajka jest dobra na wszystko ...
Michał Kalinowski
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 145
Rejestracja: 11 października 2004, 09:20 - pn
Lokalizacja: Komorów

Post autor: Michał Kalinowski » 18 listopada 2004, 16:20 - czw

Po zakupieniu i jednorazowym paleniu Belle Epoque pod wp?ywem Dzika (i pozosta?ych kolegów) przy??czam si? do grona entuzjastów. Ciekawe, ?e przynajmniej na samym pocz?tku, zapach surowego tytoniu jest okropnie slodki, a dym jednak daje troch? inn? nut? (podobn? do Charles Rattray's Mixture).
Pozostaje spróbowa? Golden Dice.
m.
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek » 18 listopada 2004, 17:25 - czw

Micha? Kalinowski pisze:Pozostaje spróbowa? Golden Dice.
m.
Chyba ju? ci sie nie uda. Z tego, co wiem, ju? raczej nie jest produkowany.
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Awatar użytkownika
OczeQ
Początkujący
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 09 października 2004, 12:35 - sob
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: OczeQ » 06 grudnia 2004, 12:11 - pn

hmmm
w?asnie zakupi?em ów tyto? :)
zobaczymy co z tego wyniknie wieczorkiem.... :roll:
______________
OczeQ vel Puchacz
O.C.Z.E.Q.: Organism Calibrated for Zealous Exploration and Questioning
Aktualnie: Obrazek
Dziku

Post autor: Dziku » 06 grudnia 2004, 12:38 - pn

OczeQ pisze:(...)w?asnie zakupi?em ów tyto? :)
zobaczymy co z tego wyniknie wieczorkiem.... :roll:
Wi?cej entuzjazmu :!:
Niektórzy twierdz?, ?e unosz?cy si? w pomieszczeniu aromat tego tytoniu wprost rozpuszcza bielizn? na kobietach :wink: :lol:
Odwrotnie ni? latakia, która czyni j? pancern?...
Awatar użytkownika
OczeQ
Początkujący
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 09 października 2004, 12:35 - sob
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: OczeQ » 06 grudnia 2004, 23:36 - pn

Dziku, dorzuci?e? mi w?a?nie spor? daw? optymizmu co do stopnia akceptacji Belle Epoque przez przedstawicielki p?ci pi?knej :mrgreen:

Zbadam empirycznie twoje za?o?enia w najbli?szym czasie, fakt faktem, ?e ostatnio Holger Danske HoneyDew wydawa? si? Jej zbyt "intensywny"czy te? inaczej mówi?c lekko dusz?cy... :pipeman:
_____________________
OczeQ vel Puchacz
O.C.Z.E.Q.: Organism Calibrated for Zealous Exploration and Questioning
Aktualnie: Obrazek
Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz » 09 grudnia 2004, 09:22 - czw

A dodam jeszcze, ?e dnia nast?pnego po paleniu w pomieszczeniu (mimo wietrzenia) nadal unosi si? s?odki zapach mile odbierany przez otoczenie...
Jak dotychczas jest to mój "number one" przegryzany dla z?amania s?odyczy innymi tytoniami...
pozdrawiam Radesz
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
ODPOWIEDZ

Wróć do „A&C Petersen”