Caledonian Virginia Flake A&C Petersen

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Jarek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 298
Rejestracja: 30 stycznia 2005, 16:23 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Caledonian Virginia Flake A&C Petersen

Post autor: Jarek » 11 lutego 2005, 22:00 - pt

Uprzedzony przez anglojęzycznych internautów taktycznie zapaliłem w Falconie. Mieli trochę racji, co do wysokiej temperatury spalania, ale przecież to Va.W paleniu jednak bardzo łagodny, przyjazny, naturalnie słodki i lekko orzechowy. Wyjątkowo niekonfliktowy tytoń. Miękki i jednocześnie solidny, o pełnym, czystym, nieskażonym dodatkami aromacie. Z satysfakcją przyjmuję go, jako alternatywę dla "moich latakii". Sygnalizowana w opisach cierpkość wynika prawdopodobnie z deklarowanego połączenia z perique, co moim zdaniem dodało wykwintnej pikanterii i w żadnym razie nie szczypie w język, jak sugerowali testujący z tobaccoreviews. Wyśmienity tytoń. Gorąco (bardziej gorąco, niż się spala) wszystkim polecam.
love is...letting him light his pipe at the table after dinner...forgiving her for washing your pipes in the dish-washer
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek » 12 lutego 2005, 13:46 - sob

Popieram, że są to smaczne płatki.
Wirginia lubi się ciepło palić, dlatego nie jest polecana początkującym. Kto jednak juz z fajką przyjaźni się od jakiegoś czasu, ten potrafi odkryć smaczki ukryte w naturalnej wirginii.
Szewskie płateczki (od sympatycznego szewca na puszce) moze nie mają takich niuansów smakowych jak np. Best Brown Samuela Gawitha, ale są za to łatwiej u nas dostępne i tańsze. W zasadzie z sugestywnym obrazkiem na opakowaniu, są właśnie świetnym kompanem do pracy. Po rozdrobnieniu palą się łatwo, więc trzymając fajke w dziobie można skupić się na robocie.
Ja je lubię (i wiem, że wielu Forumowiczów także je darzy sympatią).
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Awatar użytkownika
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 06 marca 2005, 22:05 - ndz

To jest naprawde znakomity tyton. Jeden z lepszych jakie palilem. Taki slodziutki, fajniutki, debesciacki, zaraz sie rozplyne:) Chyba musze odwiedzic kumpla ktory go posiada:) Musze go kupic przy najblizszej okazji. Koniecznie.
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 07 marca 2005, 20:30 - pn

A ja na fajeczkę do Va będę musiał poczekać chyba do maja ... Na razie obie są 'zapaskudzone' aromatami (chociaż jedną opalam teraz Malthouse'm, więc na upartego możnaby palić potem Va, bo to raczej naturalny i b.subtelny aromat). Jednakże poczekam, bo mam już upatrzoną kochankę do haremu :-]
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 07 kwietnia 2005, 23:51 - czw

Juz niedlugo do mnie przyjedzie:) Ale sie najaram:) Juz nie moge sie doczekac:) To jest naprawde dobry tabak:)
Awatar użytkownika
PYK
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 211
Rejestracja: 07 października 2004, 13:42 - czw
Lokalizacja: Bogatynia
Kontakt:

Post autor: PYK » 07 kwietnia 2005, 23:58 - czw

Tak martenn jutro powinieneś go zapalić. Jeżeli tak Ci zasmakował to już sobie wyobrażam jakie opinie wypłynęłyby z Twoich ust po spróbowaniu Va od Gawitha i Hoggartha.

PYK
Keep the "faja" burning!!!
(BLF)

SKYPE ME "fario2007"
Awatar użytkownika
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 08 kwietnia 2005, 00:15 - pt

Dzieki za wspolprace i pomoc:) Caledoniana probowalem i mi przypasowal, nie wiem czy od G&H by mi smakowala. Wiele czynnikow moze sie zlozyc na opinie - ja np. preferuje slabe tytonie. Ale jak bede mial mozliwosc to na pewno sprobuje.
Awatar użytkownika
qmaster
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 402
Rejestracja: 27 grudnia 2004, 22:02 - pn
Lokalizacja: Piła/Bydgoszcz

Post autor: qmaster » 17 kwietnia 2005, 14:15 - ndz

Nie wiem w ogóle dlaczego wcześniej nie zapisałem się na listę wielbicieli tego tytoniu... jakoś mi umknąło...
Nie będę powtarzał poprzedników...
Poprostu świetna Va!!!

Q.
Jak się uda to FAJA...
Dziku

Post autor: Dziku » 17 kwietnia 2005, 14:56 - ndz

W tylu miejscach na Forum chwaliłem ten tytoń, tylko we właściwym miejscu jeszcze nic nie napisałem. A jest to przecież jedna z moich ulubionych Virginii. Szczególnie, że kiedyś była dość łatwo dostępna. W smaku cała gama naturalnych słodkości Virginii, a do tego taka lekko cierpka, pikantna nutka smakowa. Tytoń znakomity do zabaw w palenie flake'ów w rozmaity sposób nabijanych do fajki. Jak mam czas to stosuję nabicie typu "pryzma" - czyli jeden płatek na drugim. Na boki i na górę trochę drobnicy. Pyszniutko się wtedy pali... :)
Wymaga cierpliwego, delikatnego pykania. Przegrzany traci bardzo wiele.
Awatar użytkownika
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 17 kwietnia 2005, 16:19 - ndz

Calkiem nowa puszeczka lezy sobie u mnie w pokoju i wola "wez mnie":) Musze sie jednak powstrzymac, bo innych otwartych tytoni mam sporo, a nie chce zeby mi zbyt duzo wyschlo lub zwietrzalo. Musze byc cierpliwy, musze byc cierpliwy, musze... (trzy dni pozniej:) musze byc... Zobaczymy jak dlugo wytrzymam:)
Dziku

Post autor: Dziku » 17 kwietnia 2005, 20:39 - ndz

Pamiętaj, że flake'i po otwarciu puszki dużo lepiej trzymają wilgoć, trudniej wysychają i bardzo długo zachowują swe pyszne właściwości...
Może warto posłuchać namiętnego szeptu tej puszeczki... :)
Awatar użytkownika
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 17 kwietnia 2005, 21:48 - ndz

Zapewne jest tak jak mowisz, ale wtedy przyssam sie do flake'ow a w saszetkach sie siano zrobi. Musze najpierw zurzyc saszetki. Jak za duzo otwartych to nie dobrze.
Awatar użytkownika
qmaster
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 402
Rejestracja: 27 grudnia 2004, 22:02 - pn
Lokalizacja: Piła/Bydgoszcz

Post autor: qmaster » 18 kwietnia 2005, 15:19 - pn

martenn pisze:Zapewne jest tak jak mowisz, ale wtedy przyssam sie do flake'ow a w saszetkach sie siano zrobi. Musze najpierw zurzyc saszetki. Jak za duzo otwartych to nie dobrze.
Prawdę rzeczesz O martenie :)
to jest odwieczny problem...
hmmm nowe tytoniki czekają a tu trza resztki pokończyć :)
dlatego cieszę się że większość tytoni mam w puchach z gwintem i uszczelką... mogą troszkę poleżakować :)
A dunhilka MM 965 zamknąłem w hermetycznym słoju i problem z głowy!

:offtopic: sorki :(

Q.
Jak się uda to FAJA...
Nathiel
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 19 marca 2005, 21:54 - sob

Post autor: Nathiel » 18 kwietnia 2005, 15:48 - pn

Jak macie wyrzucać, to ja jestem śmietnik.

Mogę za was pokończyć oczywiście...
Awatar użytkownika
qmaster
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 402
Rejestracja: 27 grudnia 2004, 22:02 - pn
Lokalizacja: Piła/Bydgoszcz

Post autor: qmaster » 18 kwietnia 2005, 15:56 - pn

Nie Nie Nie....
Nikt nie planuje wyrzucać... :)

Ale jak chciałbyś coś spróbować bądź się wymienić to rzuć hasło na Priv!!

Pozdrawiam
Q.

I skończmy z tym :offtopic:
Jak się uda to FAJA...
ODPOWIEDZ

Wróć do „A&C Petersen”