Synjeco - Elephant Dung

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
szkielu
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 388
Rejestracja: 15 grudnia 2005, 14:25 - czw
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Synjeco - Elephant Dung

Post autor: szkielu » 26 września 2006, 00:13 - wt

Palił może ktoś poniższy tyton?Zbieram opinie przed ew. zakupem.
SYNJECO- Elephant Dung/English with Latakia/7
"– Stara fajka, jak stara zona: wierna i pewna, ale i młoda czasem sie przyda!"
http://www.fotoreporter.info.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

Awatar użytkownika
Jimmy
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 07 października 2004, 14:48 - czw
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Jimmy » 26 września 2006, 00:35 - wt

Stosunkowo mocny. Zabójczo latakiowy (50%!) o nieco kremowym smaku. Jeśli chodzi o klasę to przy tej ilości La są tytonie lepsze (SG Commonwealth Mixture), tym niemniej wart uwagi i to nie tylko jako ciekwostka. I jeszcze jedno - świerzy jest niezły w okolicach przeciętnej tego co proponuje Daniel, po około rocznym dojrzewaniu ujawnia baardzo interesujące smaczki.

pozdrawiam
Jimmy
We'll drink together
And when we drink we'll drink together, not alone!

krzyh1222@interia.pl
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 223
Rejestracja: 25 maja 2006, 12:33 - czw
Lokalizacja: Koszalin

Elephant Dung

Post autor: krzyh1222@interia.pl » 18 listopada 2007, 14:29 - ndz

Wspaniały smak latakii, mocny i wraźny, choć sam tytoń nie jest taki silny. Ładnie się spala, bez konieczności ingerencji. Bardzo dobry tytoń, polecam jeśli latakię lubisz. 9,5/10 :wink:

Świstak
Pykacz
Pykacz
Posty: 86
Rejestracja: 19 października 2007, 16:25 - pt
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Świstak » 17 grudnia 2007, 22:15 - pn

A mi on tak jakoś średnio podszedł. Owszem, bardzo latakiowy przy swoim fifty - fifty Va i La, ale czegoś brak. Porównuję go przede wszystkim z Commonwealthem i różnice są na korzyść tego drugiego. To mniej więcej tak, że temat przewodni obu tytoni jest ten sam i nie chodzi mi o latakię. Tak naprawdę oba te tytonie ciężko mi porównać do jakiejkolwiek innej La, ze względu na jej zawartość w tych mieszankach. Te dwa są jakby po drugiej stronie, jeśli rozumiecie o co mi chodzi(w sumie sam nie do końca rozumiem). Dążę do tego, że różnica pojawia się na poziomie drugich skrzypiec, tła. W Commonwealth tło jest subtelne, delikatne, ale wyraźne i przyjemne. W Elephant Dung jest tego tła jakby mniej(brak na przykład momentów słoności, które bardzo lubię w Commonwealth), a to co się pojawia jest, że tak powiem, drugiej klasy w porównaniu z produktem pana Samuela. Przypuszczalnie to kwestia jakości zastosowanej virginii i latakii. Nie mniej jednak nie mówię, że Elephant dung jest tytoniem złym, mówię tylko, że jeśli już ma się możliwość kupna Commonwealtha, to lepiej się na niego właśnie zdecydować, bo ma wszystko, co ten pierwszy i jeszcze więcej, bez żadnych praktycznie minusów. Nie muszę chyba dodawać, że to moja subiektywna ocena...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Synjeco Blends”