Synjeco/SG ekwiwalent dla Dunhill Aromatic

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Synjeco/SG ekwiwalent dla Dunhill Aromatic

Post autor: jar » 05 grudnia 2007, 12:39 - śr

Dzień dobry:

W związku z powrotem do palenia fajki, jestem na etapie rozeznawania obecnie osiągalnych tytoni. Bardzo więc proszę o poradę Doświadczonych Kolegów: które z tytoni oferowanych obecnie przez Synjeco - np. któraś z mieszanek czy płatków Samuel Gawith będzie jakoś zbliżona do znanego mi Dunhill Aromatic czy Dunhill Black Aromatic - chętnie nieco słabszego; ewentualnie mile widziana nutka zapachu lawendy. Czyli coś co mi się kojarzy z takim "angielskim-angielskim" nastrojem, tyle że bez śladu "smołowego" zapachu Latakii.
Pozwalam sobie na zamieszczenie tego postu, gdyż niestety wyszukiwarka nie podała mi żadnych wyników po wpisaniu: Dunhill Aromatic, czy Dunhill Black Aromatic.

Z miłymi pozdrowieniami

Jacek A.R.
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 05 grudnia 2007, 19:06 - śr

Kiedyś niejaki logos pisał na alt.pl.fajka, że palenie Dunhill Black Aromatic "To jak lizanie czekoladowej piczy wysmarowanej tunczykiem przy
akompaniamencie smietankowych bakow...". Przepraszam, jeżeli ten cytat Cię dotknął, ale mnie on nastawia pozytywnie do tego tytoniu i do świata.

Mogłem palić DBA jedynie rozcienczonego jakąś latakią, on po prostu zbyt duński był.

Z racji dostępności (a raczej niedostępności) DBA też się zastanawiałem nad jego zamiennikiem. Wydaje mi się, że Timm No Name ma coś z klimatu DBA - słaby, ładnie się spala, aromat chyba podobny. Jednak ja poleciłbym Swiss Chocolate.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: jar » 05 grudnia 2007, 19:44 - śr

Bardzo dziękuję za wyczerpująco i barwnie wyrażoną opinię.

Palę i poszukuję tytoni bez śladu zapachu i smaku Latakii; prawdą jest, że nigdy nie poczułem w którymkolwiek z wymienionych Dunhill'i ani śladu zapachu czy smaku czekolady, co dowodzi tylko i wyłącznie znanego faktu, że ludzie są różni, a i najpewniej że różnymi sposobami opisują odczucia doznawane innymi zmysłami. W moim jakże subiektywnym odbiorze są to tytonie w typie bardzo angielskim, są tym rodzajem tytoni angielskich, które nie mają z Latakią nic wspólnego, a ich zapach idzie w kierunku lawendy. Znam kilka tytoni duńskich Mac Baren'a, i muszę się przyznać, że żaden z nich nigdy mi swymi cechami nie przypominał wymienionych Dunhill'i.
Ta czekolada zaintrygowała mnie - cóż, pewno będzie trzeba spróbować przy jakiejś okazji. Piszę obecnie do Przyjaciół na świecie z prośbą o ich sugestie, a teraz jakoś myślę - choć ich jeszcze nie próbowalem, o:

Samuel Gawith
Best Brown 6" Flake
Medium Virginia Flake
A i oczekuję już na:
Full Virginia Flake
i na GroouseMoor

Z miłymi pozdrowieniami

Jacek A.R.
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 05 grudnia 2007, 20:21 - śr

jar pisze: Samuel Gawith
Best Brown 6" Flake
Medium Virginia Flake
A i oczekuję już na:
Full Virginia Flake
i na GroouseMoor
To bardzo dobre tytonie, ale zupełne inne niż DBA. Samuel Gawith Best Brown 6" Flake i Full Virginia Flake (oraz jeszcze lepszy Full Virginia Plug - koniecznie zamów) to mój chleb powszedni. Wiele wiele innych tytoni zasługuje też na uwagę.
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik » 06 grudnia 2007, 08:04 - czw

[Samuel Gawith
Best Brown 6" Flake
Medium Virginia Flake
A i oczekuję już na:
Full Virginia Flake
i na GroouseMoor ]
Gorąco polecam! :D Wyborne "fajkowe ziele".[/quote]
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Awatar użytkownika
MrkSs
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 131
Rejestracja: 17 września 2007, 14:19 - pn
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: MrkSs » 06 grudnia 2007, 21:28 - czw

Ostnio z Don_ChiChotem sie wymienilem i dostalem od niego probke:

SCHURCH - Torina z syjneco

Polecam, polecam, POLECAM! Warto sprobowac

Edit:

elvislike ma racje troche w offtopa polecialem;)
Ostatnio zmieniony 06 grudnia 2007, 21:35 - czw przez MrkSs, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 06 grudnia 2007, 21:33 - czw

SCHURCH - Torina z syjneco

Polecam, polecam, POLECAM! Warto sprobowac
tyton jest super. przecudna slodyczy. jesli chodzi o ekwiwalent dla dunhill aromatic to chyba nie w tym kierunku jednak...
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: jar » 06 grudnia 2007, 21:53 - czw

- dokładnie tak, to jest mieszanka z Latakią, jak podają w jej opisie - najbardziej ze współczesnych mieszanek zbliżona do dawnego Balkan Sobranie. Znam i mam jeszcze nieco Balkan Sobranie, (mam także MyMixture 965) ale zupełnie nie o to mi teraz chodzi, nie poszukuję obecnie niczego choć troszkę pachnącego Latakią. A po spróbowaniu dziś SG FVF (dzieki serdeczne memu Forumowemu Przyjacielowi który niesłychanie pomagał mi i nadal pomaga w moim procesie powrotu do współczesnej rzeczywistości fajkowej) wiem na pewno, że, poza Virginiami mocniejszymi czy słabszymi w typie znakomitych zresztą FVF jestem bardzo zainteresowany tytoniami perfumowanymi. Nie czekolada, nie wanilia, na pewno nie Duńczycy w rodzaju Plumcake czy Mixture Scottish Blend, ale zapachy "kwiatowe" - takie idące w kierunku lawendy. Ca. 30 lat temu paliłem tego sporo w Wlk. Brytanii, były tam popularne na równi z mieszankami z Latakią nazywanymi dziś, jak czytam - "angielskimi", ale to zupełnie co innego, a niestety kompletnie nie pamiętam, jak się one nazywały. Na pewno poproszę o poradę p. Daniela Schneidera, czytałem o jego miłym i życzliwym sposobie bycia, a zrobię to po zapoznaniu się z kilkoma próbkami tytoni, które dziś otrzymalem od Forumowego Przyjaciela (któremu po raz kolejny tu dziękuję).

Z miłymi pozdrowieniami, w oczekiwaniu na dalsze porady -

Jacek A.R.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Synjeco/SG ekwiwalent dla Dunhill Aromatic

Post autor: jar » 18 kwietnia 2008, 20:41 - pt

- niejako "odgrzewam swój stary wątek, gdyż jeśli kiedykolwiek zawita w gościnne progi naszego Forum fajczarz starej daty, poszukujący po latach przerwy smaków i zapachów sprzed lat, to może takiej Osobie pomoże w odnalezieniu się we współczesnej rzeczywistości tytoniowej następujące kilka zdań.

Poszukiwałem dość długo tytoni które opisywałem na Forum - być może mylnie - jako tytonie o wyraźnym zapachu dawnych tytoni angielskich ale nie tych z Latakia, lecz z zapachem który mi się - znów widzę, że bardzo subiektywnie - z lawendą raczej kojarzył. Nie chodziło mi o takie tytonie zwane dziś aromatami w typie czy to znanych mi dobrze aromatów Mac Barena, czy nawet aromatów Schurch'a; stosunkowo najbliższym moim poszukiwanym tytoniom zapachem był Dunhill Black Aromatic, ale to nie było to. Poszukiwałem także ekwiwalentu Capstana.

Dzieki pomocy wielu Wspaniałych Przyjaciół po Fajce, których poznałem na tym Forum, ze szczególnym uwzględnieniem mego fajkowego Anioła Stróża mogłem spróbować wielu tytoni współcześnie osiągalnych. W wyniku tych prób wiem już (oczywiście na mój własny oczywiście użytek, gdyż smak jest kwestią indywidualną), że idealnym odpowiednikiem ongiś lubianych przeze mnie tytoni pachnących angielskich nie Latakiowych jest Glengarry Flake, Gawith and Hogarth. Natomiast dla mnie znakomitym wręcz odpowiednikiem dawnego Capstana jest Bright CR Flake tejże samej firmy.

Podobnymi tytoniami w typie dawnych dla mnie tytoni angielskich pachnących (wciąż mówię nie tych z Latakią) są dla mnie: Rum Flake oraz oczywiście Ennerdale Flake, oba tytonie też od G&H.

Nie palę tych tytoni fajka za fajką; takim ja ja sam polecałbym jako podstawowe "paliwo" - znany nam tutaj lepiej, lub dłużej niż mnie samemu Best Brown 6" Flake od Samuela Gawith'a lub - dla mnie ekwiwalent - Brown Flake, także od G&H.

A już za kilka dni - znów dzieki przyjacielskiej pomocy jednej z Osób aktywnych na naszym Forum, której tu pragnę powtórnie serdecznie podziękować - sprawdzę w praktyce, jak Curly Cut G&H ma się do moich wspomnień związanych z dawnymi edycjami Three Nuns; nie pamiętam, aby Three Nuns w latach siedemdziesiątych należały do tak mocnych tytoni jak to czytam o nich obecnie.

Z miłymi pozdrowieniami

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Synjeco Blends”