Indian Summer

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

andy
Pykacz
Pykacz
Posty: 60
Rejestracja: 08 października 2004, 16:00 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Indian Summer

Post autor: andy » 15 listopada 2004, 15:05 - pn

Indian Summer -Golden Tobbaccos, Cultivated by Amish people.
Cinek wspomniał w opisie Ashtona 5 podobie?stwo do Grouse Moor
Gawitha.
Złaknionym powyższego smaku polecam również Indian Summer.
Czysty blend Virginii w charakterze i smaku przypominający tytoń
Gawitha, jednak nie do końca tak bardzo charakterystyczny.
Wilgotność po otwarciu saszetki w sam raz, pali się równo od A d Z.
Mam tylko wrażenie, że akurat w mojej paczce zaplątały się jakieś resztki
cavendisha.
Producenta nie podam- Made in the EU
Pozdrowienia ANDY
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek » 15 listopada 2004, 22:52 - pn

Chyba niemożliwe, abym porównywał aromatyczny Ashton 5 do "mydlanej mieszanki" Grouse Moor. Piątka ma w składzie Dark Red Virginia, Maryland Burley i Black Cavendish i ma w paleniu "pomarańczowo-grejfrutową" nutę z domieszką "cytrusowej" goryczki. Grouse Moore nie umiałem określić aromatu, bo jest unikalny (skład zaś jest tajemnicą firmy).
Natomiast Indian Summer skomponował Stanwell. Kto produkuje, nie wiem, bo jeszcze nie paliłem (nie zdążyłem kupić, jak kiedyś był w łódzkiej trafice). Z tego, co wiem, to Indian Summer jest naturalną mieszanką, produkowaną tradycyjną metodą Amishów z Pensylwanii (air Cured).
A skąd go wytrzasnąłeś w tych czasach trafikowej posuchy?
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
andy
Pykacz
Pykacz
Posty: 60
Rejestracja: 08 października 2004, 16:00 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: andy » 16 listopada 2004, 09:12 - wt

Przepraszam za tego Ashtona.
Porównanie popełnił PYK.
Czytając opisy tytoni zawsze mam przed oczami Twoje opracowanie
na starym Friko-FMS, a więc opis=Cinek.
Indian Summer przywiózł mi kolega z pracy.
Mieszka w Gubinie a trafika w Guben mieści się ok. 150m od przejścia
granicznego.
Pozdrowienia ANDY
andy
Pykacz
Pykacz
Posty: 60
Rejestracja: 08 października 2004, 16:00 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: andy » 17 listopada 2004, 16:16 - śr

Doczytałem, że bazą Indian Summer Jest Virginia i Maryland.
Ponadto jest słodzisieńki w smaku, mimo iż na bazie virginii fajka zachowuje bardzo przyzwoitą temperaturę podczas namiętnego ssania.
Nie wymaga rozdrabniania przed nabiciem ("szybki tytoń"),
nie gaśnie i spala się książkowo do ostatniego źdźbła.
Nie wymaga również częstego przybijania.
I to byłby koniec moich spostrzeżeń.
Pozdrowienia ANDY
Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: Indian Summer

Post autor: Canonnier » 21 maja 2011, 11:51 - sob

Kolejna zdobycz ze służbowej wyprawy za zachodnią granicę. Tym razem, pomimo niekorzystnych opinii na tobaccoreviews, zdobycz całkiem udana. Indian Summer to tytoń zaskakujący na każdym kroku. Otwarty pachnie nadzieniem różanym do pączków (!). Nigdy wcześniej czegoś takiego nie spotkałem. Pali się bardzo lekko, równo i przyjemnie. Smaku początkowo tylko pączków z nadzieniem i bakalii, później przechodzi w przyprawowy, głównie pieprzny. Tytoń ciekawy, i to nie za sprawą wybryków marketingowych w postaci ręcznego zbioru i mieszania przez Indian gdzieś tam, ale właśnie takich rzadko spotykanych przejść smakowych. Może też stanowić przyjemną odskocznię od syropów z duńskiego dworu królewskiego.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”