Mellow Virginia

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Mariusz Broniarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 13 lutego 2008, 00:15 - śr
Lokalizacja: Poznań

Mellow Virginia

Post autor: Mariusz Broniarz » 26 lipca 2008, 00:17 - sob

Spotkał sie już ktoś z tym tytoniem?Jeśli tak proszę o skrobnięcie paru zdań na jego temat.Został przywieziony z Angli przez moją Żonę.Jeszcze go nie paliłem.Na razie patrze sobie na niego i zastanawiam się co z nim zrobić i jakiej fajki użyć.
Żona po przywiezieniu od razu moim sposobem wsypała go do słoja wycinając część opakowania,na którym oprócz nazwy mamy nazwe producenta-Benson and Hedges.
No i przy okazji drugi,acz pokrewny temat.Dziś w Poznaniu w markecie Złoty Grosz dojrzałem Gold Virginie,cena 19 zł z groszami.I ten tytoń jest mi obcy,więc jeśli można pare słów i na jego temat.
"Kto myśli,że może,ten może.A kto myśli,że nie może,ten nie może.To jest nieuchronne,niezaprzeczalne prawo".
Pablo Picasso.
Oli
Pykacz
Pykacz
Posty: 61
Rejestracja: 21 września 2007, 04:12 - pt
Lokalizacja: New York

Re: Mellow Virginia

Post autor: Oli » 27 lipca 2008, 04:44 - ndz

Mellow Virginia to bardzo popularny tyton w UK, przynajmniej tak bylo rok temu. To mieszanka Virginia and Burley, dodany jest lekki aromat ale, w rozsadnej ilosci. Tyton slodki troche przez Va troche dzieki owym aromatycznym dodatkom, miesza sie to z lekkim orzechowym posmakiem Burley. Virginia dominuje a smak Burley jest wyciszone przez Va oraz delikatny "flavoring". Nazwal bym ten tyton do lekkich aromatow w ktorych mimo wszystko da sie wyczuc smak tytoniow wchodzocych w jego sklad. Pali sie chlodno nie mialem wielkich problemow ze szczypaniem w jezyk, przypala sie bardzo latwo, nie gasnie, kondensatu prawie nie ma tak ze nie brudzi prawie fajki. Mellow Virginia to chyba taki "bezobslugowy" tyton z ktorym poczatkujacy nie beda mieli zadnych problemow, mozliwe ze nie jest to "the best" ale sprobowac warto.
Tak juz "off topic" to mam pytanie o polski odpowiednik - "nutty casing" lub "honey casing" chodzi mi glownie o slowo - casing. Mysle ze moze jakos tak - orzechowy dodatek lub miodowy dodatek.
Dzieki.
May your bowls always be full my friends. Luck to ya.
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Mellow Virginia

Post autor: Brachytron » 27 lipca 2008, 08:12 - ndz

Paliłem ten tytoń, jakieś 2 lata temu i nie pozostawił w mej pamięci specjalnych wrażeń. Mocnawy, przyzwoity, marketowy tytoń. Szkoda, że żona pocięła opakowanie bo na nim były kiedyś wizerunki typów fajek z opisem (do kolekcjonowania?). Ja miałem churchwardena.
Gold Virginia - chyba do skrętów.
Zawsze będę początkujący...
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Mellow Virginia

Post autor: elvislike » 27 lipca 2008, 21:44 - ndz

Brachytron pisze: ...
Gold Virginia - chyba do skrętów.
prawie dokladnie tak. tuznajdziesz cos na jego temat.
pozdrawiam:-)
p.s. przypominamy, ze wyszukiwarka nie niszczy zdrowia jak wiekszosc popularnych uzywek:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Mellow Virginia

Post autor: jar » 28 lipca 2008, 13:33 - pn

Oli pisze:Tak juz "off topic" to mam pytanie o polski odpowiednik - "nutty casing" lub "honey casing" chodzi mi glownie o slowo - casing. Mysle ze moze jakos tak - orzechowy dodatek lub miodowy dodatek.
casing - dosłownie: obudowa, pokrywa zewnętrzna, skorupa zewnętrzna. Ale: chocolate casing - polewa czekoladowa (zestalona), a więc także: polewa i jej smak. Tu - pierwszy smak, pierwsze wrażenie, przed "dokopaniem się" do smaku głębiej "ukrytego".

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Oli
Pykacz
Pykacz
Posty: 61
Rejestracja: 21 września 2007, 04:12 - pt
Lokalizacja: New York

Re: Mellow Virginia

Post autor: Oli » 29 lipca 2008, 03:27 - wt

Wielkie Dzieki za odpowiedz JAR.
Pewnie jest to najlepsza odpowiedz, chociaz mnie "polewa" w tym sensie kojarzyla sie bardziej z "topping".
Casing to raczej dodatek (flavoring) ale i glownie proces lezakowania (cased in) to dlatego kilku letnie puszki tytoniu sa drozsze od swiezych (to allow the tobacco and casing to wed) czyli polaczyc sie, dojrzec (wed). Slowo (wedding) ceremonia slubu pochodzi od (wed) polaczyc/dojrzec.
Flavoring jest raczej tylko dodatkiem a casing jest raczej procesem.
Nie jestem dobry w tym jezyku nie pisze nim codziennie wiec ufam Tobie JAR.
Dzieki za odpowiedz i pszepraszam za off topic.
May your bowls always be full my friends. Luck to ya.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”