Richmond Navy Cut

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Richmond Navy Cut

Post autor: Canonnier » 16 lipca 2011, 20:08 - sob

Richmond Navy Cut to kolejny tytoń przemycony z zachodu przez Tytoniową Żelazną Kurtynę. Długo zwlekałem z otwarciem puszeczki. W końcu przyszedł czas na męską decyzję. I nie żałuję. Otwarty tytoń pachnie wyjątkowo delikatnie, żadnych nachalnych nut, można wręcz wyczuć coś czekoladowego. Rozpala się zadziwiająco łatwo (nie spodziewałem się tego), a pali równo przy minimalnej obsłudze. Smak wprost wyborny. Żadnych gorzkości, pieczenia, ukąszeń, tylko lekka słodycz. A może po prostu ten tytoń wybacza więcej niż inne? Niezależnie od tych wątpliwości, zdecydowanie polecam, jeżeli tylko komuś uda się go nabyć (polecam trafiki na niemieckich dworcach kolejowych).
Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Richmond Navy Cut

Post autor: Thesary » 16 lipca 2011, 23:02 - sob

Polecam trafikę na dworcu kolejowym w Wolnym Mieście...Oj to chyba nie będą mieli tego tytoniu 8) . Serio to mi się podoba te stwierdzenie o Żelaznej Kurtynie :D
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Richmond Navy Cut

Post autor: KrzysT » 17 lipca 2011, 11:33 - ndz

Dwa tygodnie temu nie mieli. Generalnie oferta nie wystawała ani na krok ponad to, co standardowo oferowane jest w naszym kraju.
Nie znam zresztą trafiki, która sprowadzałaby coś sama - nasze realia są takie, że jeśli czegoś nie ma w sklepach internetowych, to znaczy, że nie ma tego nigdzie. Dla mnie taką "referencyjną" trafiką jest Fajkowo, które zresztą (co wypada napisać) jest jedynym importerem, który na przestrzeni ostatnich czasów zaryzykował i sprowadził na rynek coś nowego.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”