Capstan Original Navy Cut

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Capstan Original Navy Cut

Post autor: Canonnier » 27 kwietnia 2013, 13:52 - sob

Tytoń niesamowity, u nas do zdobycia chyba tylko na aukcjach. Już od otwarcia puszki zaskakuje. Flake jest w nietypowym rozmiarze, tzn. dwa razy większy niż standardowy. Moim zdaniem to zdecydowanie zwiększa wygodę nabijania – można zwinąć go w rulon o średnicy fajki, równo ‘wkręcić’ i ubić. Bardzo łatwo się rozpala i bez większej obsługi można spokojnie dopalić do końca. Aromat także niespotykany. Niby tylko Va, ale ma wyraźne nuty suszonych fig i rodzynek, pomimo, iż dominują ostre przyprawy. No i na koniec moc – prawdziwa siekiera dla najtwardszych marynarzy. Polecam przed wizytą u dentysty. Mi znieczulił całą szczękę.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Capstan Original Navy Cut

Post autor: jar » 28 kwietnia 2013, 00:28 - ndz

Z prawdziwym wzruszeniem czytam przypomnienie Capstana. To był kiedyś jeden z najpopularniejszych, najbardziej rozpowszechnionych blendów i o ile pamiętam, wchodził w skład racji przydziałowych dla Navy i Air Forces podczas Drugiej Wojny Światowej.

W dawnych czasach nie było Wirginii niższej jakości. Tak więc frazę:
…Aromat także niespotykany. Niby tylko Va, ale ma wyraźne nuty suszonych fig i rodzynek…
wpisuję w kategorię dyskretnych osądów tego, co się nam od jakiegoś czasu oferuje jako Wirginie.

Na zakończenie: dostępny dziś Bright C.R. Gawith&Hoggarth'a wielu z nas bardzo przypomina oryginalnego Capstana, tyle że w wersji łagodniejszej (mild).

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
niedzwiecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 13:18 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re: Capstan Original Navy Cut

Post autor: niedzwiecki » 10 czerwca 2013, 14:56 - pn

Panie Jacku i drodzy Koledzy z Forum FMS
Czy Capstan Yellow w żółtej puszce, a nie w niebieskiej to także Flake z czystej Virginii?
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Capstan Original Navy Cut

Post autor: jar » 10 czerwca 2013, 15:31 - pn

Znane mi ongiś Capstany Navy Cut w puszeczkach prostokątnych były jak pamiętam znakomitym Virginiami w formie płatków (flakes).

Z zaciekawiem poczytałem o edycjach współczesnych
http://www.tobaccoreviews.com/brand_det ... =C&BID=290" onclick="window.open(this.href);return false;
i te nazywane Navy Cut są w formie płatków. Z powyższego linku dowiedziałem się o istnieniu Capstana Navy Cut Full wykonanego z Virginii i …Kentucky. Podobnie dowiedziałem się o istnieniu mieszanki pod nazwą Capstan Mixture, wykonaną z Virginii i Orientali (w tym Latakii). O dziwo ta mikstura sygnowana jest według informacji z podanego linku przez stareńką firmę W.D. & Wills. Bristol & London. Inne wyliczone edycje są blendowane przez Orlika.

Amatorzy starych edycji Capstana znajdują ukontentowanie w Bright C.R. Flakes wciąż oferowanych przez znanego nam Gawith and Hoggarth.

Jak zawsze

Jacek A. R.

DODANE:

Znakomite są dla mnie opisy w Synjeco
http://www.synjeco.ch/pataall/taba/4040.php?i5s10" onclick="window.open(this.href);return false;

Tamże p. Daniel przypomina, iż Capstan niebieski to Capstan Original (kiedyś określany Medium), a Capstan żółty to Capstan Gold (kiedyś określany Mild), aliści p. Daniel opisuje te tytonie z czasów, gdy były wykonywane także już w Danii ale przez Mac Barena.

Paliłem z ukontentowanie wiele dekad temu i Capstana niebieskiego i żółtego i mówiąc niefortmalnie - obie edycje były "super" dla amatora Virginii.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
niedzwiecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 13:18 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re: Capstan Original Navy Cut

Post autor: niedzwiecki » 10 czerwca 2013, 16:55 - pn

Czyli Capstan Gold Navy Cut jest Virginią.
Panie Jacku, dziękuję za szybką odpowiedź.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Capstan Original Navy Cut

Post autor: jar » 21 czerwca 2013, 09:37 - pt

Widząc ostatnio pewne zainteresowanie Capstanem, pozwalam sobie podac co poniżej.
http://dutchpipesmoker.wordpress.com/20 ... y-capstan/" onclick="window.open(this.href);return false;
oraz
http://www.brothersofbriar.com/t23850-c ... and-3-nuns" onclick="window.open(this.href);return false;
tu interesujący jest dla mnie zwłaszcza wpis - recenzja Użytkownika "Kapnismologist".

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
jbk
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 11 stycznia 2013, 19:05 - pt
Lokalizacja: Dania

Re: Capstan Original Navy Cut

Post autor: jbk » 21 czerwca 2013, 19:58 - pt

Produkcja Capstana od dnia 1 października 2012 została przeniesiona ze Skandinavian Tobacco group do Mac Barena w Svenborg.
Capstan niebieski i żółty zaczynają się pojawiać w duńskich trafikach.

Pzdr.
Jerzy
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Capstan Original Navy Cut

Post autor: jar » 21 czerwca 2013, 20:05 - pt

Dokładnie tak, więcej na temat Capstana włącznie z systemami kodowaniem daty etc. dokładniejszych danych widniejących na puszkach jest w pierwszym z podanych przeze mnie powyżej linku.

Jak zawsze

Jacek A. R.

DODANE 23 06 2013
Nowe edycje Capstana i Three Nuns są tematem opisanym w Pipesmagazine
http://pipesmagazine.com/blog/pipe-news ... ar-hiatus/" onclick="window.open(this.href);return false;
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: Capstan Original Navy Cut

Post autor: Canonnier » 16 lipca 2013, 21:18 - wt

Spróbowałem jaśniejszego brata, czyli Gold Navy Cut. Również świetny flake, ale jakby trochę brakowało mu wyrazistości, przynajmniej w porównaniu z niebieskim. Wspaniale się pali, równo, łagodnie żadnego pieczenia, ‘ukąszeń’. Sprawia wrażenie pełnej naturalności. Tylko nie ma ‘tego czegoś’, co ma Original. Oczywiście, do codziennego palenia jak najbardziej – nie jest za bardzo obciążający.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”