Mel Feldman - The Smoker

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Dr_John
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 24 października 2014, 18:54 - pt
Lokalizacja: Pruszków
Kontakt:

Mel Feldman - The Smoker

Post autor: Dr_John » 02 listopada 2014, 15:59 - ndz

Czy ktoś miał przyjemność palić ten tytoń i mógłby się podzielić wrażeniami??
Awatar użytkownika
Dr_John
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 24 października 2014, 18:54 - pt
Lokalizacja: Pruszków
Kontakt:

Re: Mel Feldman - The Smoker

Post autor: Dr_John » 15 listopada 2014, 15:44 - sob

Nikt nie piszę, więc ja pozwolę sobie odpisać sam sobie :)))
Przy pierwszej styczności z tytoniem Mel Feldman-The Smoker, który opisywany jest jako unikalny skład Virginii/Perique zmieszany z czterema różnymi typami virginii (bright, stoved black and two types of red) plus słodko pikantny Perique i jeszcze bardziej interesujący przez dodanie doskonałych tytoni tureckich...
Tyle z opisu... Przy otwarciu puszki zapach, który jako pierwszy wyraźny rzucił mi się w nos,
to coś w rodzaju, cierpkich, rajskich jabłek. Zaciekawił mnie, jak w takim razie będzie smakował?
Przy paleniu, bez aromatu w opisie, w końcu zrozumiałem jak to jest palić "mydło".
Mdły, bez smaku, raczej mnie zdenerwował niż dał radość. Osobiście nie polecam.
niedzwiecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 13:18 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mel Feldman - The Smoker

Post autor: niedzwiecki » 16 listopada 2014, 14:09 - ndz

To bardzo przykre, jak się wyszukuje, czeka i na koniec zupełna klapa.
Może uda się wymienić, na tym forum piszą osoby które lubią tytoń non-aromatic.
Dodam w celu uściślenia, że Dr_John pisze o tytoniu New York New York. Tytonie The Smoker to spora grupa, głównie non-aromatic i English zwykle z dodatkiem La, choć ten nie zawiera La.
Pozdrawiam Wszystkich!
Awatar użytkownika
Dr_John
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 24 października 2014, 18:54 - pt
Lokalizacja: Pruszków
Kontakt:

Re: Mel Feldman - The Smoker

Post autor: Dr_John » 17 listopada 2014, 19:56 - pn

Czekanie, nie jest łatwym procesem, to prawda...
Odkrywanie to co innego, i to niestety zabiera sporo czasu. Myślę, że na tym etapie nie jest
on smakiem dla mnie, miałem plan zamknąć go na kilka lat w słoiku i sprawdzić ponownie
po próbie czasu. Jak rozumiem, ma swoich zwolenników i to chyba dobrze, bo jak w muzyce każdy ma swój gust i swoje typy, tak i tu. Mnie np. bardzo zadowolił Grousemoor od SG, a innym kojarzył się z mydłem, czy pomyjami. Ja jestem nadal w drodze jako poszukiwacz i odkrywca i nie uważam spotkania z Feldmanem w kategorii porażki, lecz spotkania.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”