Alsbo Gold

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Dziku

Post autor: Dziku » 26 lutego 2005, 20:43 - sob

To takie porady "z bardzo ograniczoną odpowiedzialnością".
Czegoś tak intymnego i indywidualnego w odbiorze jak tytoń fajkowy nie kupisz kierując się gustem innej osoby.
Ale na pytanie odpowiem.
Etykietę "nigdy więcej" mają u mnie: Alsbo Whisky, Alsbo Vanilla i Alsbo Cherry. Jak dla mnie to nie da się tego palić. A zawartość różowej saszetki nawet za darmo rozdać nie łatwo...
Alsbo Gold to taki średniak. Dla mnie - ciut wyżej niż tytonie od pana Alojzego Poschla. Ale i do niego raczej nie wrócę.
Alsbo Black - też średniak, ale dość przyzwoity. Szczególnie na tle reszty "rodziny". Rzadko, bo rzadko, ale bez większej przykrości czasem się nim ratuję.
Awatar użytkownika
PYK
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 211
Rejestracja: 07 października 2004, 13:42 - czw
Lokalizacja: Bogatynia
Kontakt:

Post autor: PYK » 26 lutego 2005, 20:43 - sob

Jeśli tylko masz jakąś lepszą alternatywę to radzę sobie odpuścić Alsbo. Ja od niego zaczynałem wypaliłem Black'a i Gold'a i wiem, że do nich nie wrócę nigdy. Wiem jednak, że trzeba przejść przez okres Alsbo w karierze fajczarza i pewnie się skusisz. Ja posłuchałbym rad kolegów i zacząć np. od dostępnego The Malthouse Founders Reserve.

PYK

NS:G&H Bright CR Flake@ButzChoquinCapitan1636
Keep the "faja" burning!!!
(BLF)

SKYPE ME "fario2007"
Awatar użytkownika
Jarek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 298
Rejestracja: 30 stycznia 2005, 16:23 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jarek » 26 lutego 2005, 21:01 - sob

Bardzo dziękuję za odzew i porady. Alternatywę oczywiście mam, bo z ogromną satysfakcją, poniekąd na stałe, palę Dunhille, ale bardzo lubię tytoniowe eksperymenty, stąd na przykład sięgnięcie po czystą Va i także pytanie do Was. Aromaty też testuję, mimo, że za nimi nie przepadam i na żaden, który by mnie rzucił na kolana, do tej pory nie trafiłem.
love is...letting him light his pipe at the table after dinner...forgiving her for washing your pipes in the dish-washer
Awatar użytkownika
PYK
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 211
Rejestracja: 07 października 2004, 13:42 - czw
Lokalizacja: Bogatynia
Kontakt:

Post autor: PYK » 26 lutego 2005, 21:10 - sob

Jarek pisze:stąd na przykład sięgnięcie po czystą Va i także pytanie do Was.
W ostatnim czasie pykam tylko czystą Va. Szczególnie upodobałem sobie markę Gawith&Hoggarth, dopiero po niej jest Samuel Gawith. Eksperymentuję też z wersjami scented od tych producentów. Są to przeważnie mieszanki mydlane, które są na tyle specyficzne, że aby je polubić trzeba wypracować własny sposób ich rozdrobnienia, nabijania i palenia (dla każdej odmienny) oraz wypalić odpowiednio dużo jednego brand'u. Kilka fajek nie wystarczy, aby w pełni odkryć tajemnice tych mieszanek.


PYK
Keep the "faja" burning!!!
(BLF)

SKYPE ME "fario2007"
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 26 lutego 2005, 21:55 - sob

Ja bym spróbował, tak też zrobiłem. Ale wolałem Golda ... te pistacje w miodzie, ehh :-)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 27 lutego 2005, 00:24 - ndz

Ja tez bym proponowal sprobowac. I Black i Gold, mysle ze sa warte polecenia, jesli ktos lubi aromaty. Ja lubie jeszcze Alsbo Vanila - mimo pewnej sztucznosci, ta wanilia w jakis dziwny sposob mi odpowiada:) Jak ktos ma i nie lubi to ja moge utylizowac wszelkie Alsbo:):)
Dziku

Post autor: Dziku » 27 lutego 2005, 07:16 - ndz

martenn pisze:(...) Ja lubie jeszcze Alsbo Vanila - mimo pewnej sztucznosci, ta wanilia w jakis dziwny sposob mi odpowiada(...)
Przestanie Ci odpowiadać jak spróbujesz "Vanilla Cream" MacBarena, który z kolei przestanie Ci smakować jak skosztujesz "Black Vanilla" od Planty. Plantę i inne wanilie odstawisz jak zapalisz tytoń "Vanilla" od Stanwella.
Ech, że też nie wrócą już czasy kiedy wanilię dla Stanwella robili bracia Petersenowie... To była dopiero wanilia :!:
Awatar użytkownika
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 27 lutego 2005, 11:22 - ndz

A Vanilie od Stanwella palilem niedawno. Znajomy zdaje sie w Bydgoszczy kupil, wiec sprobowalem. Moze jestem jakis inny ale to nie do konca to co by mi odpowiadalo. A Mac Bareny tak srednio mi pasuja, chociaz Vanilla Cream nie palilem. U mnie w Pile niestety tytoni nie ma, wiec zapewne nie predko to nastapi.
Dziku

Post autor: Dziku » 27 lutego 2005, 12:27 - ndz

To sprawdź kto zrobił tą wanilię dla Stanwella. Bo jeśli ostatnio kupione to już na pewno nie jest to produkt firmy A&C Petersen... Niestety Stanwell zmienił wykonawcę na tańszego i, co tu kryć, gorszego. Było już zresztą o tym na Forum...
Awatar użytkownika
h_bert
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 190
Rejestracja: 07 października 2004, 18:35 - czw
Lokalizacja: Szkocja (na wygnaniu)

Post autor: h_bert » 03 marca 2005, 14:42 - czw

Jarek pisze:Nie paliłem. Generalnie najlepsze recenzje ma Black, ale poradźcie, proszę; kupic i spróbować, czy dać sobie spokój z Alsbo.
Jak lubisz Dunhille to daj sobie spokoj. Po co paskudzic fajke czyms w najlepszym przypadku przecietnym? Alsbo (Black) palilem 2 razy - pierwszy i ostatni. Brak smaku i mocy przechodzi w koncowce w "skarpety pobiwakowe" polwytrawne :lol: Juz nawet Mac Brrr jest lepszy.
Pozdrawiam
h_bert
In Gawith We trust
amfiarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 153
Rejestracja: 09 stycznia 2005, 13:48 - ndz

Post autor: amfiarz » 03 marca 2005, 15:14 - czw

Alsbo Gold nie przechodzi w żadne skarpety na szczęście, choć smaku to on nie ma. Mnie się podoba ze względu na dosyć intensywny i wcale przyjemny aromat (jakiś taki lekko waniliowy?). Zauważyłem jeszcze, że daje dosyć mało nagaru (choć słyszałem, że zależy to też od fajki), ale i koncentratu nie jest w nadmiarze. Ze stwierdzeniem N00bera, że cena adekwatna do jego jakości to 11 złotych nie zgadzam się (no, chyba że Biały dom jest warty 3 złote!). Ale o gustach nie dyskutuje się.

Alsbo Gold to dobry kiepski tytoN. :wink:
Fajka i tabaka kulturą Polaka!
Dziku

Post autor: Dziku » 03 marca 2005, 15:45 - czw

amfiarz pisze:(...)ale i koncentratu nie jest w nadmiarze.
(...)Alsbo Gold to dobry kiepski tytoN. :wink:
Chyba kondensatu :?: Koncentrat to jest pomidorowy :lol:
Z drugiej strony - na tyle dawno szczęśliwie nie paliłem Alsbo Gold, że kto go tam wie co on teraz z siebie wydziela...
Z ostatnim zdaniem zgadzam się całkowicie.
Awatar użytkownika
h_bert
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 190
Rejestracja: 07 października 2004, 18:35 - czw
Lokalizacja: Szkocja (na wygnaniu)

Post autor: h_bert » 03 marca 2005, 16:42 - czw

Dziku pisze: Chyba kondensatu :?: Koncentrat to jest pomidorowy :lol:
Sie nie znasz. To takie cos co wikingowie dodaja zeby tyton nie smakowal i nie pachnial jak tyton :twisted: .
Pozdrawiam
HK
In Gawith We trust
Awatar użytkownika
Jarek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 298
Rejestracja: 30 stycznia 2005, 16:23 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jarek » 05 marca 2005, 19:41 - sob

Jednak się nie powstrzymałem, kupiłem i właśnie palę. Uważam, ze jest zdecydowanie wart swojej ceny. Tani tytoń, ale nie mam żadnych negatywnych wrażeń, może oprócz tego, że się nierównomiernie spala. W pierwszym odruchu nie zaliczyłbym go do aromatów - wyraźna Va, Cavendish wbrew deklaracjom producenta jakoś sprytnie przez Va zdominowany, a dodatki na tyle dyskretne, że mnie osobiście nie rażą. Nie ma się czym zachwycać, ale za takie pieniądze, to naprawdę solidny tytoń.
love is...letting him light his pipe at the table after dinner...forgiving her for washing your pipes in the dish-washer
Awatar użytkownika
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: abishai » 05 marca 2005, 20:05 - sob

+jest dostępny dosłownie wszędzie.
A lo cubano botella'e ron tabaco habano
ODPOWIEDZ

Wróć do „Alsbo”