Alsbo Black

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Von Jungingen
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 396
Rejestracja: 15 maja 2005, 23:30 - ndz
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Alsbo Black

Post autor: Von Jungingen » 19 maja 2005, 15:37 - czw

Kupiłem dziś Alsbo Black i chciałbym poznać wasze opinie na jego temat... Aha.. To jest mój pierwszy Alsbo Black dla tego pytam - jeszcze nie paliem...

Pozdrawiam
"Szkocja to kraina twardzieli, bo w kraju w którym nie wynaleziono spodni a osty sięgają do pasa trzeba być twardym!" inspektor R. Fouler (Thin Blue Line)
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 19 maja 2005, 15:50 - czw

Gdzieś na forum już było przy okazji innych tytoni ... Mi nie przypadł do gustu, chociaż przez wielu jest uważany jako jedyny godny uwagi z rodziny Alsbo. Ja wolałem Gold'a. Na pewno jest delikatny i b. słaby, chociaż o przyjemnym i dość intensywnym aromacie.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro » 19 maja 2005, 16:02 - czw

Mnie poczęstował nim Kolega Radesz - za co dziekuję. Warto poznać ten tytoń. Pamiętam, że palil sie dobrze, dym momentami karmelowy. Aromat trochę owocowo - wiśniowy - jak dla mnie. Nie jest jednak czymś do czego będę wracał.
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Awatar użytkownika
Von Jungingen
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 396
Rejestracja: 15 maja 2005, 23:30 - ndz
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Von Jungingen » 19 maja 2005, 16:12 - czw

No aromat to on ma... Można powiedzieć, dosłownie uderza w nozdrza z ogromną siłą, ale jak dla mnie to czuję jakiś alkohol z niego lub lekki ferment.
"Szkocja to kraina twardzieli, bo w kraju w którym nie wynaleziono spodni a osty sięgają do pasa trzeba być twardym!" inspektor R. Fouler (Thin Blue Line)
Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz » 19 maja 2005, 16:22 - czw

Tytoń palony -z racji ceny i dostępności - na początkach palenia. Pali sie dość lekko, aromat niezbyt nachalny choć dla mnie jakby sztuczny i bez głębokiego wyrazu, zapach dla otoczenia - do akceptacji. Później do niego sie nie wraca... Chyba, że z racji uczestnictwa w zawodach fajczarskich, na których ten tytoń jest palony. A może nie odkryłem niuansów smakowych, które spowodowały by powrót do niego.
Pozdrawiam Radesz
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
Awatar użytkownika
Piorun
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 393
Rejestracja: 03 grudnia 2004, 18:43 - pt
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Piorun » 19 maja 2005, 19:30 - czw

Oj paliło się go drzewiej, paliło. Nawet mi smakował, bardziej niż Alsbo Gold. Pali się prosto i niezobowiązująco, jest nienachalny, po prostu takie nic wielkiego.
Awatar użytkownika
Von Jungingen
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 396
Rejestracja: 15 maja 2005, 23:30 - ndz
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Von Jungingen » 20 maja 2005, 11:37 - pt

Wypaliłem w nocy fajeczkę Alsbo Black... Hmmm... Bardzo smaczny. Nie wiem jak wam, ale mi smakuje tak jak pachnie, tzn. nie ma takiego intensywnego smaku jak ma zapach aczkolwiek to jest to samo...
Bardzo smaczny i ma fajny zapach podczas palenia...

Pozdrawiam

P.S. Wiem już czemu początkujący go używają: tani, smaczny i chyba nie da się nim przegrzać fajeczki...

:wink:
"Szkocja to kraina twardzieli, bo w kraju w którym nie wynaleziono spodni a osty sięgają do pasa trzeba być twardym!" inspektor R. Fouler (Thin Blue Line)
amfiarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 153
Rejestracja: 09 stycznia 2005, 13:48 - ndz

Post autor: amfiarz » 20 maja 2005, 12:34 - pt

Dla mnie zdecydowanie lepszy był Gold, choć wadą Golda w porównaniu do Blacka jest moc, a raczej jej brak. Ale Black jakoś mi nie leży zapachowo. W smaku całkiem, całkiem.

A fajkę da się przegrzać wszystkim :wink:
Fajka i tabaka kulturą Polaka!
andy
Pykacz
Pykacz
Posty: 60
Rejestracja: 08 października 2004, 16:00 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: andy » 20 maja 2005, 15:13 - pt

Niezły tytoń- najlepiej smakował mi w lesie podczas grzybobrania
na jesieni.
Raz na jakiś czas wracam do niego
Pozdrowienia Andy
Fajeczka
Początkujący
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 13 października 2004, 11:22 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Fajeczka » 20 maja 2005, 19:43 - pt

Milutki.. Właściwie najmilszy na tle całej rodzinki która mnie rozczarowała (rodzinki Alsbo oczywiście). Gold jakiś taki... nie przemówił do mnie w każdym razie, a Black ok, czasem pykam.
Awatar użytkownika
Jarek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 298
Rejestracja: 30 stycznia 2005, 16:23 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jarek » 22 maja 2005, 13:37 - ndz

Bardzo dobra relacja jakości i ceny. W tej grupie cenowej, najlepszy tytoń.
love is...letting him light his pipe at the table after dinner...forgiving her for washing your pipes in the dish-washer
Michał Kalinowski
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 145
Rejestracja: 11 października 2004, 09:20 - pn
Lokalizacja: Komorów

Post autor: Michał Kalinowski » 23 maja 2005, 15:50 - pn

Jarek pisze:Bardzo dobra relacja jakości i ceny. W tej grupie cenowej, najlepszy tytoń.
Podpisuje sie pod wszystkimi pozytywami. Lubie, i jeśli akurat nie mam pieniędzy, czasami kupuję. Ten tytoń pełni znakomitą rolę edukacyjną - dzięki dostępności wielu poczakujących fajczarzy przekonuje się, że palenie fajki może być przyjemne.
Niestety, moim zdaniem ostatnio sprzedają AB zbyt świeży. Przypadkiem przesezonowałem jedną saszetkę przez rok i wtedy odzyskał smak i aromat.
m.
PS. No i faktycznie, może poza Goldem, reszta rodziny wypada blado
Dziku

Post autor: Dziku » 23 maja 2005, 16:57 - pn

Już kilka lat go nie paliłem, ale jest to dla mnie jedyny nadający się do palenia tytoń z rodziny Alsbo. Z racji dostępności - traktuję go jako tytoń ratunkowy w sytuacji np wyczerpania się zapasów tytoniu na wyjeździe. Rzeczywiście - dzięki temu, że jest dostępny i smak ma przyzwoity - mógł wielu adeptów do fajki zachęcić. A przynajmniej nie zniechęcić.
Awatar użytkownika
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 23 maja 2005, 17:02 - pn

Chetnie bym sprobowal wlasnie Blacka, bo tylko jego nie palilem z rodzinki Alsbo (nie liczac nie produkowanych sweet nut i silver). Jako ze Alsbo mi pasuje, to zapowiada sie niezle:)
Awatar użytkownika
Jimmy
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 07 października 2004, 14:48 - czw
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Jimmy » 24 maja 2005, 00:02 - wt

Tak jak pisał Dziku - jedyny z całej rodziny Alsbo, który nadaje się do palenia. Przez kilka lat paliłem go stale, ale od czasu spróbowania tytoni Samuela Gawitha i zakochaniu się w mieszankach La + Va, Va+Pq/Or itp. o ile nie jestem zmuszony (zawody) nie wkładam do fajki nic z rodziny mieszanek typu duńskiego. Za słodkie, nie pozwalające wczuć się w naturalną słodycz Va, zbyt nasączone chemią, itd. Wolę już nie palić nic, niż kalać fajkę. Tym niemniej IMO lepsze Alsbo niż McBrrr. Jak komuś odpowiada ten typ, to Black jest zdecydowanie najlepsze.

pozdrawiam
Jimmy
We'll drink together
And when we drink we'll drink together, not alone!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Alsbo”