Alsbo Black

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Carnesir
Pykacz
Pykacz
Posty: 70
Rejestracja: 20 marca 2007, 16:23 - wt
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Post autor: Carnesir » 21 marca 2007, 17:05 - śr

Właśnie kończę moją pierwszą paczkę Alsbo Black. Całkiem niezły jak dla mnie( nie mam zbyt wielkiego porównania), pali sie dobrze, nie sprawia problemów. Najlepiej smakuje (według mnie) w fajce z gruszy :)
"Fajka jest fontanną kontemplacji, źródłem przyjemności, towarzyszem mędrca; a człowiek, który ją pali myśli jak filozof i postępuje jak Samarytanin" --- Edward George Bulwer-Lytton.

GG-20 84 929
Awatar użytkownika
Gargi
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 442
Rejestracja: 29 czerwca 2005, 16:30 - śr
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Gargi » 22 marca 2007, 09:31 - czw

Przyłączę się do tej dyskusji, bo to bardzo ciekawe że ktoś pisze o Alsbo Black :D Tak jak wszyscy wspominali jest to zazwyczaj pierwszy tytoń fajczarza (mogę się mylić), także mój - paliłem go namietnie jakieś 10 lat temu .... nie pamiętam ja smakuje, ale wiem jak smakują inne tytonie i Alsbo z nimi przegrywa. Chyba pójdę na hardcore i sobie go znów kupię :D

Tak czy inaczej po tych kilku latach z ręka na sercu moge powiedziec jedno o Alsbo Black ... żebym nawet miał palić herbatę (tak jak palacze papierochów jak są na głodzie na jeziorem na mazurach a kisku nie ma :lol: ) to NIE ZAPALę ALSBO BLACK co to to nie.......

Pozdrawiam Hardcorowców od Alsbo
GG - 7330483
chessking
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 12 maja 2006, 12:30 - pt
Lokalizacja: Kraków

Post autor: chessking » 22 marca 2007, 16:04 - czw

Alsbo Black był jednym z pierwszych tytoni od którego zacząłem 2 lata temu powrót do fajki po długiej przerwie (zaczynałem jeszcze w czasach kultowej Amphory z Pewexu w latach 80-tych). Wypaliłem już 3 saszetki i nadal mi smakuje, podobnie jak Alsbo Gold. Pozdrawiam fanów Alsbo! :D
Gadu-Gadu: 2615834
Szukam partnera do gry w szachy (przy fajce).
Awatar użytkownika
Carnesir
Pykacz
Pykacz
Posty: 70
Rejestracja: 20 marca 2007, 16:23 - wt
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Post autor: Carnesir » 28 marca 2007, 18:45 - śr

Pytanie troche off topic. Jak poradzilibyście tytoń, zbliżony smakowo do Alsbo. Mam dostęp tylko do tych bardziej znanych.
Przypominam,ze pale w gruszce...Może coś z rodziny Larsenów?
"Fajka jest fontanną kontemplacji, źródłem przyjemności, towarzyszem mędrca; a człowiek, który ją pali myśli jak filozof i postępuje jak Samarytanin" --- Edward George Bulwer-Lytton.

GG-20 84 929
Awatar użytkownika
Fuzzmen
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 26 marca 2007, 18:11 - pn
Lokalizacja: Piława Górna

Post autor: Fuzzmen » 28 marca 2007, 19:30 - śr

Pociągnę offtopic - może moderacja nie wyrzuci - także poszukuję teraz czegoś dobrego (ale nie Alsbo!) w podobnych nutkach smakowych. Nudzi mi się powoli mój Stanwell.
Fortis ab invicta cruce coelia sit benedicta!
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar » 28 marca 2007, 19:48 - śr

Kup Timma, będziesz zadowolony. Ale tak naprawdę chciałbym polecić Ci Peterson'a Sweet Kilarney - będziesz chciał zjeść fajkę...... tyle, że kosztuje 52 zł. Wadą tego rozwiązania poza ceną jest to, że trudno wyobrazić sobie potem powrót np. do Stanwell'i.
Pozdrawiam.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Awatar użytkownika
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 28 marca 2007, 22:07 - śr

Larseny :)
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Barney
Pykacz
Pykacz
Posty: 58
Rejestracja: 08 maja 2007, 13:34 - wt

Post autor: Barney » 04 czerwca 2007, 11:19 - pn

To ja też sie wypowiem na temat Alsbo Black. Mój pierwszy tytoń i na początku jak opalałem fajkę w ilościach 1/3 i 1/2 to było dobrze - fajny smak i zapach. Ale jak już przeszedłem na prawie full to coś się zrobiło nie tak, bolał brzuch i miałem inne dosyć ciekawe sensacje żołądkowe. Alsbo powędrował wtedy na półkę i zakupiłem Mac Baren Cherry Ambrosia i wszystko powróciło do normy. Ostatnio postanowiłem się w poszukiwaniu korzeni fajczarskich przenieść na fajki z gliny, i aby się nie zniechęcić na pierwszy ruszt poszedł Mac Baren (tu zaznaczę że smak jeszcze lepszy jak w fajce z wrzośca - glinianki górą :D), wczoraj coś mnie naszło i postanowiłem zapalić Alsbo Black. pomyślałem że skoro w gliniance Mac Baren smakował wyśmienicie to i Alsbo powinien smakować lepiej. No i powiedzmy że na myśleniu się skończyło, paliłem 50 minut i z żałości musiałem zgasić fajeczkę bo już nie wytrzymałem. Dalsze perypetie i sensacje żołądkowe (co prawda nie zwymiotowałem ale miałem ogromną ochotę) były by wspaniałym scenariuszem do horrorów. Alsbo Black polecam to opalania fajki w bardzo małych ilościach a potem to ustrojstwo należy wyrzucić.
Skandy
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 22 listopada 2005, 12:34 - wt

Post autor: Skandy » 04 czerwca 2007, 12:09 - pn

Alsbo Gold i Black zapamiętałem dobrze. Gold był pierwszym, black czwartym tytoniem. Obydwa mi smakowały i wzbudzały zachwyt otoczenia :D
Wróciłem do złotego Alsbo po kilku Larsenach i DTM-ach, i to już nie było to. Teraz palę Stanwelle i Mac Barreny. Niedawno zatęskniłem za czarnym Alsbo. Kupiłbym, ale cena z nową akcyzą (32 zł) przegrała z jakimś MB. Może to dobrze...
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 04 czerwca 2007, 14:23 - pn

Barney pisze:Alsbo Black polecam to opalania fajki w bardzo małych ilościach a potem to ustrojstwo należy wyrzucić.
A ja nie polecam do opalania fajki.
Awatar użytkownika
Barney
Pykacz
Pykacz
Posty: 58
Rejestracja: 08 maja 2007, 13:34 - wt

Post autor: Barney » 04 czerwca 2007, 14:34 - pn

A czy można dowiedzieć się dlaczego nie polecasz :?:
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 04 czerwca 2007, 14:52 - pn

Bo to aromat typu black. W związku z dużą zawartością cukrów zawartych w sztucznym syropie aromatyzowanym pali się dość gorąco. Daje niby szybko warstwę węgla i smoły, acz smrodliwą i mało odporną.

Ale jeśli chcesz w tej fajce potem palić aromaty typu Alsbo Black to on też może być do opalania...
Awatar użytkownika
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro » 06 czerwca 2007, 12:38 - śr

Barney pisze:Alsbo Black polecam to opalania fajki w bardzo małych ilościach a potem to ustrojstwo należy wyrzucić.
W takim raźie może lepiej w ogóle nie zaczynać opalać przy pomocy alsbo black :wink:
Swoją drogą są przecież fani Alsbo, którzy nim tylko opalają i jego tylko palą. Więc może Tobie zwyczajnie nie podszedł :wink:
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Awatar użytkownika
Barney
Pykacz
Pykacz
Posty: 58
Rejestracja: 08 maja 2007, 13:34 - wt

Post autor: Barney » 06 czerwca 2007, 12:43 - śr

Oj bardzo mi nie podszedł.
Awatar użytkownika
Carnesir
Pykacz
Pykacz
Posty: 70
Rejestracja: 20 marca 2007, 16:23 - wt
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Post autor: Carnesir » 13 czerwca 2007, 16:54 - śr

A ja muszę się pochwalić. NIe wiem z czego to wynika, ale kupuje Alsbo w starej cenie 17.90. Wiem o czym myślicie, ze data produkcji sięga daleko w przeszłość, ale nie w tym wypadku- akcyza 2006, a kolega spotkał nawet 2007. Taka cena ciągle istnieje ale tylko u jednego sprzedawcy w wsi Zakopane. Za taką cenę Alsbo jest nawet ok, co prawda nie wiem jak będą wyglądały ceny po ostatnich zmianach na rynku tytoniowym( słyszałen o 21.90 w moim ulubionym sklepie i cos koło( o zgrozo) 30 zeta w przeciętnych trafikach....
W Nowym Targu kupowałem Gold za 25, ale było to jakieś 2 miesiące temu. MAm nadzieje, ze ceny nie wzrosną zbyt bardzo( gdyz moja uczniowska kieszen mogłaby nie zdzierżyć takich zmian....)
"Fajka jest fontanną kontemplacji, źródłem przyjemności, towarzyszem mędrca; a człowiek, który ją pali myśli jak filozof i postępuje jak Samarytanin" --- Edward George Bulwer-Lytton.

GG-20 84 929
ODPOWIEDZ

Wróć do „Alsbo”