Strona 1 z 1

Warrior Plug

: 20 listopada 2010, 13:13 - sob
autor: Canonnier
Jak w nazwie tego tytoniu – prawdziwy wojownik. Ale po kolei. Otwarty tytoń przepięknie pachnie suszoną śliwką. Od razu przypomniał mi się znany z dzieciństwa zapach suszonych śliwek autorstwa mojej babci. Spodziewałem się sporych kłopotów z rozpaleniem. I tu niespodzianka. Rozpala się zadziwiająco łatwo, i dalej pali się bardzo równo i lekko. Smak iście wojowniczy: mocny tytoń z ledwie wyczuwalną czekoladą i wanilią. Język sztywnieje, a nogi miękną. Aromatu pokojowego nie potrafię jednoznacznie określić, ale szczęście ślubne każdorazowo prosiło o otwarcie okna.