Orlik Golden Sliced

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Orlik Golden Sliced

Post autor: martenn » 23 lutego 2005, 13:05 - śr

Tyton w Polsce malo albo wogole niedostepny. Ciety na cieniutkie paski, prasowany. Po otwarciu puszki cos jakby herbata w zapachu:) Pali sie dlugo, pod koniec palenia robi sie mocny. W aromacie ma cos z miodu, ziol, ogolnie trudny do okreslenia, ale moze sie podobac.

Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik » 23 lutego 2005, 14:07 - śr

To kombinacja wysokiej klasy amerykańskich VA w postaci flake'ów, o średniej mocy. Jak prawie każda virginia ma w sobie "to coś". Gratuluję wyboru :D . A w Polsce to chyba w ogóle niedostępny, przynajmniej ja się nie spotkałem. Będę musiał "pokukać" u sąsiadów zza miedzy.
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).

Hilson

Post autor: Hilson » 23 lutego 2005, 22:52 - śr

:?: :idea: :arrow:

Witam,

zacznę od początku. Jako palacz Va i Va+Pq chciałem spróbować Orlik Golden Sliced, a okazja (dzięki DanyST), która się pojawiła nie pozwalała zwlekać. Zostałem szczęśliwym posiadaczem prawie 100 gramowej puszki tytoniu, którego tak bardzo chciałem spróbować! Pomimo wewnętrznych oporów ( aby tylko Va służyła do opalania), był to tytoń którym opaliłem Petersona B10. Fajka oddała mi później mój trud, teraz jest świetna.
Miałem pewne kłopoty w opalaniu, które kładłem na karb Bu, ale to ja, byłem niedoskonały. Część respondentów....zresztą proponuję zapoznać się z opiniami innych.
http://www.daft.de/tabak/review.php?sel" onclick="window.open(this.href);return false; ... /index&p=O
http://www.tobaccoreviews.com/blend_det" onclick="window.open(this.href);return false; ... =G&TID=828

Osobiście... POLECAM wszystkim, którzy uwielbiają Va, a że wybieram się do Lipska, to kupię sobie następną puszkę.

Awatar użytkownika
Crataegus
Początkujący
Początkujący
Posty: 23
Rejestracja: 25 listopada 2004, 13:58 - czw

Re: Orlik Golden Sliced

Post autor: Crataegus » 30 grudnia 2009, 23:12 - śr

Gorąco polecam tą mieszankę! Okrągłe, stugramowe puszki przywoziłem do tej pory z zagranicy, przekonany, że w Polsce Orlika nie dostanę, ale ostatnio mignęła mi gdzieś w Warszawie mniejsza, prostokątna puszeczka. Miłośnikom VA, którzy tego klasyka nie znają, radzę poszukać i spróbować. Puściłem z dymem już chyba ponad kilogram Golden Sliced i uważam go za jedną z najsolidniejszych marek na rynku.

Zawsze starannie pocięty, sprasowany i zapakowany. Rozdrabnia się chyba najlepiej ze znanych mi flake'ów – w zasadzie można z nim zrobić wszystko – rwać, ucierać, zwijać, ciąć, mleć, czy co kto lubi. Nadaje się do palenia prosto z puszki, ale też i lekko, a nawet bardziej podsuszony (ja właśnie taki leżakowany palę z największym smakiem). Idealnie się „prowadzi” – niczym rasowy wyścigowiec potrafi wierzgnąć na początku, ale potem płynnie przechodzi ze stępa w kłus, kentr, czy galop i nigdy, ale to nigdy, nie bywa narowisty. Na dodatek jest to jeden z tych nielicznych tytoni, które bez większego ryzyka dla podniebienia i fajki, można odłożyć „na później” w połowie palenia. Tyle uwag technicznych – w tym departamencie G.S. jest dla mnie po prostu niedoścignionym wzorem.

Noty za styl i smak przyznałbym również bardzo wysokie. Slogan umieszczony na puszce – smoked by all the shrewd judges – idealnie pasuje. Golden Sliced to Virginia bez niespodzianek i ekstrawagancji, idealnie wyważona, dystyngowana, delikatna, a przy tym zdecydowana. Nie wykluczam, że poza odrobiną Burly jest jeszcze czymś doprawiona, ale smakuje tak, jak „czysty” tytoń smakować powinien. Klasyczne cukrowe ostrze Virginii wieńczy solidny, pełny – niemalże papierosowy – trzon. Raz po raz dają o sobie znać nuty, które nie powinny zaskoczyć nikogo obeznanego z VA – rodzynki, figi, mydełko, cytrusy (cały czas raczej jasna strona spektrum), cienko podszyte bardziej ziemisto-orzechowymi tonami Burly. Na tobbaccoreviews co trzeci recenzent sygnalizuje obecność Perique, co spotyka się ze zdecydowanym sprzeciwem pozostałych. Wiele to mówi o delikatności akompaniujących smaków – żaden nie pojawia się na wystarczająco długo aby narzucić mieszance swój charakter, a zmiany są zbyt płynne aby móc je dokładnie wychwycić.

Jeśli ktoś szuka przygody w fajce, czerwony Orlik mu jej nie dostarczy, sprawdza się natomiast jako niezawodny towarzysz przygód. Dla mnie jest to idealny tytoń roboczy, codzienny. Póki mam zapas pod ręką, nabijam nim – niemal bezrefleksyjnie – dwie-trzy z każdych pięciu fajek. Tytonie tej klasy się nie nudzą!
Na podium: Balkan Sobranie – Amphora Regular –P. Sherlock Holmes
W rotacji: Balkan Sasieni - My Mixture 965 - Orlik Golden Sliced - S.G. 1792 Flake
Na testach: Capstan Navy Cut Medium - S.G. Balkan Flake

PETERWF
Początkujący
Początkujący
Posty: 28
Rejestracja: 18 grudnia 2008, 20:54 - czw
Lokalizacja: Rytel k/Chojnic

Re: Orlik Golden Sliced

Post autor: PETERWF » 20 stycznia 2010, 19:04 - śr

A mi się właśnie 100gr. puszka skończyła :( a nowe ostatnio przegapiłem na allegro-niestety.
Tytoń świetny, wyraźnie wyczuwalna słodycz mnniiiaaaammmmm :P
Post wyżej jest idealnie opisany, więc nie ma co się rozpisywać :lol:
POLECAM!!!
ps.wczoraj się skończył, a już za nim tęsknię :?
"Najmilszą rzeczą przy kupowaniu idealnej fajki jest to, że jedna nie wystarczy"

Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: Orlik Golden Sliced

Post autor: Canonnier » 29 września 2011, 19:36 - czw

Mój egzemplarz został zdobyty na aukcji. Zazwyczaj takie trofea przetrzymywałem dosyć długo. W tej skali czasowej, ten otwarłem błyskawicznie. Jakkolwiek dziwnie by to brzmiało, obwąchując flake’a z każdej strony, można się doszukać nut czekoladowo-owocowych z anyżową końcówką. Pali się wyjątkowo łatwo. Smak, jak dla mnie, momentami trochę zbyt ciężki, ale tylko momentami. Słodycz wyjątkowo zrównoważona, nie narzucająca się, ale też nie taka, że trzeba ją sobie wyobrażać. I już się skończył… Szkoda, że to taka rzadkość u nas.

niedzwiecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 118
Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 13:18 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re: Orlik Golden Sliced

Post autor: niedzwiecki » 16 października 2014, 01:30 - czw

Witam
Pragnę przypomnieć, także Orlika GS. I przy okazji pytanie, czy on zawiera Pq, bo być może źle opisałem.
Pozdrawiam Wszystkich!

Hilson
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 06 sierpnia 2006, 15:31 - ndz
Lokalizacja: N=51*47'10,5" E=19*25'50,7"

Re: Orlik Golden Sliced

Post autor: Hilson » 16 października 2014, 16:01 - czw

Witam,
Zawiera tylko Va i Bu.
http://www.tobaccoreviews.com/blend/828 ... sliced-red" onclick="window.open(this.href);return false;
http://web.archive.org/web/201003032058 ... ldenSliced" onclick="window.open(this.href);return false;
A i tak czasem wracam do niego, pomimo Bu.
Pozdrawiam,
Hilson

niedzwiecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 118
Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 13:18 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re: Orlik Golden Sliced

Post autor: niedzwiecki » 16 października 2014, 16:33 - czw

http://www.pipesandcigars.com/pipe-toba ... en-sliced/" onclick="window.open(this.href);return false;
Z powyższego wynika, że Bu nie zawiera.

Hilson
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 06 sierpnia 2006, 15:31 - ndz
Lokalizacja: N=51*47'10,5" E=19*25'50,7"

Re: Orlik Golden Sliced

Post autor: Hilson » 16 października 2014, 17:01 - czw

niedzwiecki pisze:http://www.pipesandcigars.com/pipe-toba ... en-sliced/
Z powyższego wynika, że Bu nie zawiera.
Witam,
z tego:http://www.pipesandcigars.com/pipe-toba ... en-sliced/ wynika, że zawiera Va+Pq
nie wydaje mi się, aby na tobaccoreviews.com aż 309 recenentów myliło się i nikt nie poprawiłby błędu o składzie blendu.
Pozdrawiam,
Hilson

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Orlik Golden Sliced

Post autor: jar » 18 października 2014, 13:37 - sob

To typowy przykład konsekwencji błędu tłumaczenia, a, zdaniem niektórych, konsekwencje dokonywania opisów przez ludzi marketingu, nie zawsze będących znawcami tytoni i spraw fajkowych. Popatrzmy na posty: drugi trzeci w przywołanym już wątku na TobaccoReviews. Dla wygody Czytających podaję oba teksty:

... I've been smoking this flake tobacco for many, many years and after reading the reviews I have gotten many, many laughs. Let me set the record straight; THIS TOBACCO HAS NEVER EVER HAD PERIQUE IN IT, NOR DOES IT NOW HAVE PERIQUE IN IT. The label on the back of the tin has always said "Virginia and Burley",but all of a sudden the maker says they meant to say "Perique" when they said "burley". The maker of this fine tobacco knows darn well between the two tobaccos and their spelling. Ok, enough of my soapbox. This is true pressed Virginia with a just a smidgen of burley tobacco blended in. Smooth,satisfying, and tangy. The burley tobacco gives this flake a roundness. A very fine flake I've been puffing on for more than thirty years.

NOTICE: Look back on reviews of this tobacco a few years ago before the maker stated there was perique in the blend. You will see no mention of tasting any perique in the blend at all.

...Orlik Golden Sliced (Red) is described on the English language label as being "composed of golden Virginia tobaccos with a touch of perique." Readers of this and other pipe tobacco forums are aware of the fact that for years the label listed a touch of burley rather than perique. A spokesperson for the Scandinavian Tobacco Group has asserted that the previous mention of burley was a mistranslation (?!) The debate continues to rage as to whether Golden Sliced has perique. I always thought so even when the label did not so state, not because I tasted perique, but because I got a slight perique tingle when exhaling the smoke through my nose...

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Orlik”