Prince Albert

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Prince Albert

Post autor: pan_bas » 19 września 2006, 12:13 - wt

Istnieje w prawdzie wątek o tym tytule, ale za Chiny nie można go wyświetlić ("Nie istnieją żadne posty dla tego tematu"), ani napisać w nim nowego postu. Zakładam więc nowy.

Chyba w przypływie zamroczenia (a może podziałała tak na mnie niedziela i chęć spróbowania czegoś o czym w życiu nie słyszałem) kupiłem pudełko owego specyfiku. I zacząłem się zastanawiać co w nim siedzi. Bo na opakowaniu nic nie wspomnieli o składzie... Zapach samego tytoniu przypomina trochę stare papierosy "Klubowe" (pamiętam ich zapach z dzieciństwa, choć sam nie paliłem), ale jest dużo bardziej intensywny i aromatyczny. Pomyślałem, że może w nim być całkiem sporo Va. Może ktoś coś wie o nim?

Więcej o nim napiszę jak trochę popalę.
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 744
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 19 września 2006, 13:43 - wt

http://www.tobaccoreviews.com/blend_det ... P&TID=1207 tu conieco piszą ale skład podają że tylko burley.. :?:
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 19 września 2006, 13:50 - wt

dopeman pisze:http://www.tobaccoreviews.com/blend_det ... P&TID=1207 tu conieco piszą ale skład podają że tylko burley.. :?:
Dzięki.

Spróbuję popalić, a jak nie podejdzie, to może nada się do mieszanek :)
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 19 września 2006, 13:59 - wt

Że tak zacytuję kazika:
"Starzy handlarze sprzedają ludziom jakieś gówno
Ci biorą to świadomi, że są waleni równo
Jak chcecie to bierzcie, jak chcecie to nie bierzcie
Paranoja!

Nie ma towaru w mieście"

To taki mały OT na na temat ;-) PA.
Burley..., pal go w dużej fajce, bo tak lubią amerykańce i tak lepiej smakuje.

Patrząc na Tobaccoreviews można dojść do wniosku, że my mamy innego PA w trafikach.
Dziku

Post autor: Dziku » 19 września 2006, 14:08 - wt

j4szczur pisze:Burley..., pal go w dużej fajce, bo tak lubią amerykańce i tak lepiej smakuje.

Patrząc na Tobaccoreviews można dojść do wniosku, że my mamy innego PA w trafikach.
Ja wiem czy w kontekście PA mozna o smaku mówić? No... ale skoro J4szczur lubi to może można :wink: :lol: 8)
To chyba Z. Turek pisał o nim (o PA nie o J4szczurze) "książe tylko z nazwy"
Ten dostępny u nas nie smakuje mi i uważam, że czuć go zwykłymi petami. Miałem kiedyś trochę kilkunasto letniego co najmniej PA ze Stanów. Z ciekawości nawilżyłem cierpliwie i zapaliłem. W każdym razie był lepszy od tego "naszego", ale nie żebym tęskinił.

Oczywiście są tacy co PA lubią i kupują za ciężkie w sumie pieniądze. Szanujemy ich... 8) :lol:
Ostatnio zmieniony 19 września 2006, 14:12 - wt przez Dziku, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 19 września 2006, 14:12 - wt

j4szczur pisze:Że tak zacytuję kazika:
"Starzy handlarze sprzedają ludziom jakieś gówno
Ci biorą to świadomi, że są waleni równo
Jak chcecie to bierzcie, jak chcecie to nie bierzcie
Paranoja!
Nie ma towaru w mieście"

To taki mały OT na na temat ;-) PA.
No to podniosłeś mnei na duchu :P
Burley..., pal go w dużej fajce, bo tak lubią amerykańce i tak lepiej smakuje.
No jak dotąd to z amerykanami w kwestii gustu mijaliśmy się bardzo szerokim łukiem. Zobaczymy jak będzie tym razem. Ale w cuda i całkowite nawrócenia nie wierzę.
Patrząc na Tobaccoreviews można dojść do wniosku, że my mamy innego PA w trafikach.
A moze jednak cuda istnieją... ;)
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Awatar użytkownika
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 19 września 2006, 14:17 - wt

Dziku pisze:Oczywiście są tacy co PA lubią i kupują za ciężkie w sumie pieniądze. Szanujemy ich... 8) :lol:
No całe szczęście mój nie był za drogi, to może nie będzie mi tak żal (choć to uczucie, że można było mieć coś lepszego jednak zostaje...). Najwyżej wmówię jakiemuś mało lubianemu początkującemu fajczarzowi, że to jest to czego powinien szukać i oddam mu "w chwili słabości" :lol:
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Dziku

Post autor: Dziku » 19 września 2006, 14:19 - wt

Oczywiście nie bierzcie moich słów tak całkiem serio :wink:
Chociaż PA Zbigniewowi Turkowi chyba nie smakował, to ma ten tytoń swych amatorów. W Łodzi do trafiki na Żeromskiego przychodzi pewnien pan, który zawsze tylko PA kupuje. Kiedyś brał go w takich wielkich puszkach jak od farby, teraz już tylko za nimi wzdycha... Nawet i to z trafik zniknęło.
Awatar użytkownika
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 25 września 2006, 09:57 - pn

Spróbowałem tego "przysmaku". Na razie tylko w gliniance, niewielką ilość i jakoś tak przypomniały mi się początki mojego fajczenia z Tillbury'm :?. Może sprawila to glinianka, może za mało nabiłem, a może coś jeszcze innego (wliczając podświadome uprzedzenie po przeczytaniu odpowiedzi), ale tytoń pogryzł mi lekko język. Na razie jeszcze go nie dyskwalifikuję i kiedyś podejdę jeszcze raz - może da się go jakoś wypalić.
Co do smaku - jak dla mnie okazał się lekko mdlący, chyba jednak mam zdecydowanie europejskie podniebienie.
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
jarrro
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 172
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 19:40 - pn
Lokalizacja: słupsk

Post autor: jarrro » 11 grudnia 2006, 22:06 - pn

O nie! Wiele lat temu paliłem PA i byłem zachwycony! Teraz na allegro kupiłem paczuszkę i pachnie sympatycznie .Tytoń prosto z USa . Skąd te narzekania? NIe wszystko musi pachniec aromatami. Tytoń świetny
A ja pozdrawiam serdecznie
jarrro
Dziku

Post autor: Dziku » 11 grudnia 2006, 22:29 - pn

Może ten robiony na rynek amerykański będzie dobry, albo chociaż lepszy. Kiedyś nawilżyłem starutkiego PA i też źle nie było. Natomiast ten normalnie dostępny u nas to paskudztwo i syf. Ale nie trzeba tego brać na serio. Ja raczej za burleyem (delikatnie mówiąc) nie przepadam.
Awatar użytkownika
Piorun
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 393
Rejestracja: 03 grudnia 2004, 18:43 - pt
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Piorun » 12 grudnia 2006, 14:42 - wt

Paliłem PA z rynku amerykańskiego będąc w USA i szczerze mówiąc nie smakował mi.
100% burleya... a jeśli chodzi o burleya, to ja już wolę sobie shagu kupić i pecika skręcić. A i nawet w shagu nie lubię nadmiaru burleya.

Amerykanie mają po prostu inny gust niż my tutaj na starym, kontynencie. Ich gustu nie będę komentował, bo po pierwsze już to kiedyś zrobiłem, a po drugie ciężko jest to zrobić używając słów pasujących do cywilizowanej rozmowy :twisted:
Awatar użytkownika
pan Gajusz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 153
Rejestracja: 31 maja 2007, 11:58 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Prince Albert Soft Vanilla

Post autor: pan Gajusz » 21 listopada 2007, 10:53 - śr

Prince Albert Soft Vanilla
wczoraj kupiłem saszetkę tej waniliowej odmiany Księcia. Cóż... jeszcze gorzej niż z oryginałem. to jest nieporozumienie jakieś.

jak opisać smak?

to tak, jakby się zapaliło siano z siennika więziennego... na którym ktoś rozsypał starą wanilię.

tyle na temat.
"Świat jest jedną wielką restauracją" Woody Allen
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 21 listopada 2007, 11:08 - śr

...siano z siennika więziennego... na którym ktoś rozsypał starą wanilię.
hmmm... mocno kuriozalnie brzmi. wanilia pastewna dla wiezniow karceru? zupelnie jak kot po wietnamsku lub zadolowana kiszonka z pizzy:-))
nie palilem zadnego z albertow (opatrznosc czuwa?) byc moze dlatego, ze tyton w jakis podswiadomy sposob kojarzy mi sie z bractwem sw. brata alberta (tu oczywiscie pelen szacunek dla inicjatywy). wystarczaja mi opisy doswiadczonych (przez los?) kolegow:-)
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1940
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Post autor: maciej_faja » 21 listopada 2007, 22:16 - śr

Jerry popieram w całej rozciągłości. Widziałem ostatnio Princa na Allegro w woreczku z zapięciem strunowym i w atrakcyjnej cenie. Nie skusiłem się odstraszyło mnie opakowanie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Prince Albert”