Tradycyjne metody barwienia wrzośca

Historia fajei i ich wytwórców oraz materiałów do wyrobów fajek używanych

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Amigo
Pykacz
Pykacz
Posty: 73
Rejestracja: 23 kwietnia 2010, 17:35 - pt
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Tradycyjne metody barwienia wrzośca

Post autor: Amigo » 30 listopada 2010, 20:35 - wt

dzięki za rady szkoda że nie pomyślałem wcześniej z dymem na ognisku poszły 2 letnie pieńki wiśni
"Okazujcie szacunek tym u władzy, lecz nie podążajcie za nimi ślepo" - Ch.Paoilini Trylogia Dziedzictwo tom1
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Tradycyjne metody barwienia wrzośca

Post autor: JSG » 30 listopada 2010, 20:41 - wt

Problem z drewnem jest taki że suszone z korą i w niestabilnych warunkach poprostu butwieje, ostatnio zrobiłem fajkę z jesionu właśnie takiego ogniskowego pieńka, po pierwszym małym paleniu ją wyrzuciłem, nie dało się opanować łatwopalności i takiego nieco stęchłego smaku.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Amigo
Pykacz
Pykacz
Posty: 73
Rejestracja: 23 kwietnia 2010, 17:35 - pt
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Tradycyjne metody barwienia wrzośca

Post autor: Amigo » 01 grudnia 2010, 00:04 - śr

Niestety fajeczka barwiona w herbacie pękła... mimo że trzymałem ja w stabilnych 19 stopniach...
"Okazujcie szacunek tym u władzy, lecz nie podążajcie za nimi ślepo" - Ch.Paoilini Trylogia Dziedzictwo tom1
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Tradycyjne metody barwienia wrzośca

Post autor: JSG » 01 grudnia 2010, 11:46 - śr

Dlatego zawsze polecam bejce spirytusowe. Schna blyskawicznie i nie powoduja pecznienia drewna. Wrzosiec jest mniej porowaty od debu dlatego problem ten go nie dotyczy- przynajmniej nie w tak znacznym stopniu.
Jesli chodzi o temperature to jedno, ale duze znaczenie przy suszeniu ma wilgotnosc powietrza. Zbyt suche powoduje pekanie.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Amigo
Pykacz
Pykacz
Posty: 73
Rejestracja: 23 kwietnia 2010, 17:35 - pt
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Tradycyjne metody barwienia wrzośca

Post autor: Amigo » 01 grudnia 2010, 22:09 - śr

a co z śliwką? nadaje się??
"Okazujcie szacunek tym u władzy, lecz nie podążajcie za nimi ślepo" - Ch.Paoilini Trylogia Dziedzictwo tom1
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Tradycyjne metody barwienia wrzośca

Post autor: JSG » 02 grudnia 2010, 07:54 - czw

Ciekawe- sliwka. Sliwki nie obrabialem jeszcze- nie wiem- nadac pewnie sie nada w najgorszym razie jak grusza czy jablon- bedzie malo zywotna bo porowata- fajkarze uzywaja gruszy dzikiej- ulegalki- obstawiam ze wlasnie z tego podu ze drewno gruszy hodowlanej jak i jabloni jest stosunkowo miekkie i bardzo chlonne, dzikie jest bardziej zwarte.
Idac tym tropem probowal bym bardziej z mirabelka. Z trzeciej strony sliwie chyba blizej do wisni niz do jabloni, choc i w ich przypadku czesto wspomina sie ze lepsza jest czeresnia i to najlepiej dzika.

Od razu napisze na przyszlosc- do wykonania zdatnej do palenia fajki nadaja sie wszystkie gatunki drzew lisciastych, ktorych soki nie sa trujace- o ile sa jakies trujace- moze w tropikach- u nas cis ale on jest iglasty i nie nadaje sie z powodu zywicznosci.
Na pipedia org znajdziesz artykul poswiecony fajkom niewrzoscowym, wart przeczytania.
Sa gatunki lepsze i gorsze, a wynika to z typowych dla nich wlasciwosci, np z brzozy czy klonu fajka bedzie lekka ale szybko sie nadpali- ale juz np z klonu kanadyjskiego- tego syropowego bedzie zdecydowanie lepiej- drewno to jest zdecydowanie twardsze. Najlepsze jest drewno twarde, ze starych drzew rosnacych w trudnych warunkach.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki - czasy, miejsca, wykonawcy, materiały, warsztat”