Ranking prestiżu firm fajkarskich

Historia fajei i ich wytwórców oraz materiałów do wyrobów fajek używanych

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: jar » 12 stycznia 2011, 21:39 - śr

No tak, ale należało by przy opisie danych fajek podać: "według mnie lepsza od....oraz: nie tak dobra, jak....". I tu mogą zacząć się problemy, gdyż zacznie wchodzić w rachubę szerokość siatki puktów odniesienia, czy liczebność punktów odniesienia - czyli znanych nam fajek.

A czy nie prościej po prostu nauczyć się historii choć kilkudziesięciu bardziej znanych marek z Pipedii, z Pipepages, z Pipephil ? W wielu przypadkach w Pipedii podane są okresy w historii danej marki, ze wskazaniem jakości fajek z danego okresu.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
stibons
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 138
Rejestracja: 21 września 2010, 23:12 - wt
Lokalizacja: Wawa

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: stibons » 12 stycznia 2011, 22:22 - śr

jar pisze:A czy nie prościej po prostu nauczyć się historii choć kilkudziesięciu bardziej znanych marek z Pipedii, z Pipepages, z Pipephil ?
Faktycznie, nie ma sensu wyważać otwartych drzwi.
---------------------
Jeśli nazbyt boisz się błądzić, nigdzie nie zajdziesz.
Awatar użytkownika
ENGLISHMAN
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 116
Rejestracja: 05 lutego 2010, 20:14 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: ENGLISHMAN » 13 stycznia 2011, 00:55 - czw

Czytając cały ten wątek, i zastanawiając się nad owym pomysłem przyszła mi do głowy myśl - poza tymi wszystkimi mądrymi rzeczami, które zostały już wypowiedziane - że przecież nie wszyscy fascynaci fajek je palą. A nawet jeśli na co dzień palą, to mają wiele fajek,które cenią tak bardzo, że służą jedynie jako eksponaty.Wiem,że wielu z Was może tego nie rozumieć lub się z tym nie zgadzać, ja sam mam taką naturę, że nie mógłbym się powstrzymać przed spróbowaniem legendarnej fajki,na którą jeszcze póki co mnie nie stać. Ale nie o to bynajmniej mi chodzi, czy ktoś fajki lubi i pali, czy tylko lubi i kolekcjonuje,a o to,że jest takie zjawisko jak kolekcjonerstwo, a jego przedmiotem mogą, i często są,fajki.
Na pierwszy rzut oka i umysłu, wydaje mi się, że fajczarstwo "użytkowe" i "kolekcjonerskie" w zasadniczych punktach różnią się między sobą i kierują się różnymi pobudkami, różne mają cele i różne walory fajek wysuwają naprzód. Mimo to, po dłuższym zastanowieniu jestem niemal przekonany, że najbardziej pożądane fajki, zarówno w obrębie społeczności fajczarzy "palących", czy "użytkowych" (jedno i drugie brzmi idiotycznie, ale nic innego nie przychodzi mi do głowy), jak i tych, którzy tylko fajki kolekcjonują i traktują jako eksponaty, "ranking prestiżu fajek", jak to zgrabnie nazwał pomysłodawca, byłby bardzo zbliżony. Jak to się więc dzieje, że Ci, którzy nie palą, są jednak w stanie dowiedzieć się, co jest wartościowe,co jest dobrą inwestycją kapitału (bo i tacy są) i którzy producenci (serie, roczniki itd.) są uznawane za must-have. Moim zdaniem można. Sam co prawda, mam tylko 5 fajek, i to z dość popularnych serii, a jednak paląc fajkę od 3 lat (a przez te 3 lata więcej chyba o fajce czytałem, niż paliłem), jestem w stanie stwierdzić, że coś o nich wiem. I nie jest dla mnie zaskoczeniem ani Baldo Baldi, ani Iwarsson, ani Kitahara, a tym bardziej to, że statystycznie lepszej jakości Dunhille były produkowane przed rokiem 60. Będąc fanem tego forum, między innymi dzięki takim ludziom jak Pan Jacek A. Rochacki, czy Pan Maciej Maciejewski, miałem przyjemność dowiedzieć się bardzo dużo o świecie fajek. Zresztą w czasach globalizmu i kryzysu nowoczesności, to raczej czasu brakuje, niż źródeł wiedzy.
Dlatego uważam, że istnieje coś takiego, jak obiektywny ranking najbardziej wartościowych fajek, nawet jeśli ograniczymy się do samych producentów i lat produkcji. Może zatem warto?
"Gdybym był komunistą albo chrześcijaninem, życie nie byłoby takie zawiłe. Mógłbym próbować narzucić innym ogólnikowe zasady moralności. Ale sens, jaki nadaje się własnemu życiu, to inna sprawa."
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: jar » 13 stycznia 2011, 01:44 - czw

Bardzo serdecznie dziękuję za miły i mądry moim zdaniem wpis. W zasadzie zgadzam się z przedstawionym tokiem myślenia, pragnę wszakże zwrócić uwagę, czy wypunktować, iż istnieją, moim zdaniem, niejako dwa równolegle nurty kryteriów przydatnych/stosowanych przy określaniu/kategoryzacji pewnych fajek jako "topowe". Także w sensie postrzeganiu fajek jako inwestycje (zabytkoznawstwo - choć nie wycena materialna - jest mi bliskie, wchodzi w zakres moich specjalności zawodowych). Otóż jeden z tych nurtów opiera się niejako na wartościach użytkowych danych fajek, i tu znakomicie mieszczą się fajki marek uznawanych za topowe z najlepszych dla ich wartości użytkowych okresów - mówiąc skrótowo - te wykonane przed latami '60 oczywiście traktując ową cezurę jako niesłychane uproszczenie. Takim skrajnym przykładem może tu być kolekcja Dunhilli Ś.P. Johna Loringa.

Ale przeglądając choćby EBay USA widzimy jakby nurt równoległy; otóż najwyższe, sięgające tysięcy $ ceny osiągają fajki młodsze a nawet znacznie młodsze. Będą tu na przykład Dunhille specjalnych, krótkich serii, często jeśli nie zawsze ozdobione dodatkowymi (o różnej zresztą wartości plastycznej) elementami najczęściej wykonanymi ze złota (seria Shuttle na przykład). Niewiele czytałem o ich wartościach użytkowych/smaku. Ale i bardzo smaczne według zapewnień ich właścicieli fajki współcześnie uznawanych za czołowych artystów fajkarzy jak Tom Eltang, Mark Tinsky i wielu, wielu innych także osiągają bardzo wysokie ceny, często znacznie przewyższające małe kilkaset $, za które można kupić znakomitego i smakowo i prestiżowo starego Dunhilla. Oosbnym rozdziałem są mało bodaj znane fajki Talbot, charakteryzujące się specjalnie prowadzonymi procedurami przysposabiania wrzośca, podobno nawet dobieranymi w zależności od tego, jaki tytoń ma być palony w danej fajce. Byłoby niemądre i niegrzeczne krytykowanie "w czambuł" fajek z takich kategorii, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, iż istotnym czynnikiem wpływającym na cenę takich fajek jest znakomicie prowadzony marketing/reklama/PR.

Ale po co obrazoburczo przywoływać dla zilustrowania takiego domniemania na pewno znakomitych Mistrzów współczesnej fajki? Wiemy skądinąd, iż najlepsze Charatany były wykonywane w czasie tzw Family Era. Przejęcie marki (stopniowo zresztą} przez p. Hermana Lane odbiło się in minus na jakości Charatanów. ALE na rynku USA Charatany z tzw. Lane Era oznakowane charakterystyczną literką L są bodaj bardziej poszukiwane i osiągały czy wciąż osiągają wyższe ceny niż fajki z czasów przed wprowadzeniem nowych porządków przez p. Hermana Lane. A może - jak bardzo często - diabeł tkwi w szczegółach, i p. Lane wprowadził większe zrożnicowanie poszczególnych edycji Charatanów ?

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: W.Pastuch » 13 stycznia 2011, 15:10 - czw

Sam pomysł stworzenia "rankingu prestiżu" moim zdaniem jest dość nierealny, a przede wszystkim niepotrzebny. Napotkalibyśmy bowiem niesłychane trudności, które rodzą się z czysto osobistych preferencji. Jednym z ważniejszych problemów byłoby, moim zdaniem, rozdzielenie fajek produkcyjnych od wykonywanych ręcznie. Nie ma wątpliwości co do faktu, że najbardziej prestiżowe, najrzadsze i najdroższe są fajki rzemieślników, którzy wykonują fajki jako pojedyncze egzemplarze. Wartość fajek starych, produkowanych kiedyś masowo w niewyobrażalnych obecnie ilościach, wynika głównie z ich rzekomych doskonałych wartości użytkowych. Jednak bardzo niewiele jest fajek tego typu, które osiągałyby ceny porównywalne z cenami arcydzieł współczesnych mistrzów. Najdroższe egzemplarze, typu przedwojenne Sasieni w kształcie Viscount Lascelles, czy (nota bene w miarę podobny) Dunhill LC, osiągają ceny kilku tysięcy dolarów, powiedzmy poniżej 3000. Za to topowe fajki hand made, jak choćby Bo Nordh, Sixten Ivarsson, Jorn Micke, Teddy Knudsen itp. spokojnie tę kwotę przekraczają nawet wielokrotnie. Więc jak to porównać? Moim zdaniem nie ma po co.
Jak na przykład stwierdzić co miałoby być wyżej w takim rankingu, fajki S.Bang czy Eltang? Sixten Ivarsson czy Lars Ivarsson? Lars Ivarsson czy Nanna Ivarsson? Teddy Knudsen czy Kent Rasmussen? Według można sobie na ten temat podyskutować, ale na pewno nie warto próbować układać tych twórców na jakiejś piramidzie. Pomijam też oczywisty fakt, że nikt z obecnych na tym forum takich fajek nie posiada, a jeżeli tak, to się nie przyznaje.
Fajki, o których wspomina JAR to dzieła Trevera Talberta. Talbert to doskonały rzemieślnik, który tworzy zarówno bardzo oryginalne i artystycznie ciekawe freehandy, jak również fajki seryjne. Fajki z serii Ligne Bretagne pochodzą z zakupionego przez Talberta zapasu bardzo starych, francuskich główek, które są przez niego wykańczane i pasowane z ręcznie robionymi ustnikami. Takie fajki są bardzo atrakcyjne cenowo i myślę, że niejeden z nas mógłby się nimi zainteresować. Sam już dwa razy byłbym kliknął "buy", ale fajki Talberta sprzedają się trochę szybciej, niż on nadąża je tworzyć. Co do przygotowywania wrzośca, to Talbert przez pewien czas eksperymentował na owych starych główkach z różnymi technikami curingu, które później były testowane przez znajomych fajczarzy. Rezultaty były bardzo obiecujące, ale z tego co wiem, nie stosuje on tych metod seryjnie (prawdopodobnie jest to zbyt czasochłonne i kosztowne).
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: yopas » 13 stycznia 2011, 16:05 - czw

keilwerth pisze:Jak na przykład stwierdzić co miałoby być wyżej w takim rankingu, fajki S.Bang czy Eltang? Sixten Ivarsson czy Lars Ivarsson? Lars Ivarsson czy Nanna Ivarsson? Teddy Knudsen czy Kent Rasmussen?
<ignorance mode on>
O! A w tej konwencji, to już jest łatwo. Polacy to naród szarmancki, a fajczarze to dżentelmeni. Zdecydowanie najwyżej w rankingu powinna być Nanna Ivarsson i Anne Julie... z racji wieku Anne Julie nawet wyżej...
Mam pytanie: są jeszcze jakieś znane panie w tym fachu? Powinny być równie wysoko!
I pozamiatane...
<ignorance mode off>
[...]
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: vlasij » 13 stycznia 2011, 16:58 - czw

Z powodów, o których mówią przedmówcy, skłaniam się do pomysłu zrobienia spisu fajek, jakie mamy. To wszystko.

Pozdrawiam.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: maciej_faja » 13 stycznia 2011, 20:54 - czw

Jeśli chodzi o panie, to może jeszcze Radka Hofmannova czyli "Pearl Bee".
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: W.Pastuch » 13 stycznia 2011, 23:42 - czw

Jeszcze Manduela :)
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: Thesary » 23 stycznia 2011, 23:26 - ndz

stibons pisze:Pomysł fajny, ale jak słusznie zauważyliście jest za wiele zmiennych, aby utworzyć coś na kształt uniwersalnego rankingu fajek. Proponuję utworzyć dział podobny do działu "Opisy tytoni". Tam każdy mógłby "zrecenzować" fajki, podobnie jak to ma miejsce z tytoniami. Pomogło by to zwłaszcza początkującym (do których siebie cały czas zaliczam) uporządkować swoją wiedzę na temat firm produkujących fajki, ich jakości, historii... etc. pomogło by zapewne niejednemu w podjęciu decyzji czy tą czy tamtą fajkę warto zalicytować na ebay lub allegro.
+1, uważam że to bardzo fajny pomysł
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: blij » 24 stycznia 2011, 19:25 - pn

Thesary pisze:
stibons pisze:Pomysł fajny, ale jak słusznie zauważyliście jest za wiele zmiennych, aby utworzyć coś na kształt uniwersalnego rankingu fajek.
Ze względu na to, że dyskusja odbiegła nieco od pierwotnie przedstawionego wątku, myślę, że choć dotychczas z ciekawością śledziłem wcześniejsze wypowiedzi, tym razem muszę się wtrącić.
Jasno zaznaczyłem w temacie, że nie chodzi o ranking fajek lecz o ranking firm fajkarskich (marek producentów fajek). Jest to zasadnicza różnica. Każdy z nas ma - choć pewnie nie myśli o tym na co dzień - jakąś swoją gradację marek. Dotyczy to np producentów samochodów (inaczej cenimy przecież takie marki jak rols-royce, ford, łada czy mercedes), czy wspomnianych na wstępie zegarków (patek, casio, vostok).
Ciekawe jest zatem - gdyż nigdzie nie słyszałem o podobnym rankingu - jak w świadomości fajczarzy mają się marki poszczególnych firm. Które z nich cenimy sobie bardziej a które mniej. Ja - podobnie jak wielu - mam swoją osobistą "piramidę" takich firm. Zakładając ten wątek chciałem zbadać, jak w naszej świadomości kształtuje się prestiż poszczególnych wytwórców fajek.
I jeszcze raz powtórzę: nie chodzi o to, która z firm robi fajki lepsze lub gorsze. Chodzi o to, która z firm wypracowała sobie w naszej świadomości lepszą lub gorszą renomę, prestiż marki.
Dlaczego robić takie badanie? Ano dlatego, że nikt wcześniej nie pokusił się o to, a wyniki mogą być ciekawe... Czy okaże się, że na topie zostanie słynny Dunhill, czy też podzieli się on miejscem z innymi brytyjskimi producentami (Charatan, BBB, GBD, Comoy), czy jednak preferowani będą producenci z Włoch (Savinelli, Vipratti, Silvano), czy może mistrzowie z Danii lub nasi, krajowi wytwórcy albo stare, francuskie marki - tego nie wiem i dlatego chciałbym stworzyć taki ranking. Wreszcie, okazało by się których producentów nie tylko cenimy mniej lub bardziej, ale jakich znamy a jakich nie.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: jar » 24 stycznia 2011, 19:38 - pn

Rozumiem tą ideę, ale obawiam się, iż jednak należało by stworzyć pewne kategorie - "dyscypliny". Bo na przykład Charatan czy Barling do pewnego okresu to top, to synonim marki topowej, a od pewnego czasu zdecydowanie już nie. Do tego: chyba inną dyscypliną są fajki o kształtach klasycznych, modele powielalne, a inną dzieła unikatowe znakomitych niekiedy współczesnych designerów.

Bo jeśli na przykład podałbym iż dla mnie marką nr.1 jest marka Dunhill, to bez dodania: do lat 60 wolałbym nic nie pisać. O ile bowiem produkty tej marki do lat '60 dą dla mnie synonimem marki topowej, to późniejsze już nie, mimo że legenda i marka są te same.

Jak zawsze

Jacek A. R.

DODANE: Znakomicie rozumiem porównanie do marek aut. W moim doświadczeniu (oraz według rankingu TUV i ADAC) synonimem trwałości i niezawodności przez 25 lat była marka Toyota. Ale od kilku lat już nie, i moje obecne auto już nie jest szóstą w moich rękach Toyotą. A więc moja odpowiedź brzmiała by: Toyota - modele z lat 1987 - 1993, i to produkcji japońskiej. Wyraźnie podkreślam kryterium niezawodności i trwałości tak konstrukcji jak i użytych podzespołów, elementów, etc. Powiem więcej: dziś nie potrafię wskazać żadnej marki aut jako marki dla mnie topowej z racji niezawodności i trwałości, a mam spory tzw. "materiał porównawczy". Po prostu świat się zmienił a te obecne wskaźniki "topowości" są mi dość odległe.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: blij » 24 stycznia 2011, 20:03 - pn

Doskonale to rozumiem. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie aby każdy mógł wpisać jakąś małą, ale znaczącą dygresję np Dunhill do lat 60-tych, albo Charatan pre Lane era.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: jar » 24 stycznia 2011, 20:38 - pn

Serdeczne dzięki za zrozumienie. Zatem jako materiał do mającego powstać rankingu podaję jako markę dla mnie topową według kryterium użytkowości ( dobra inżynieria fajki i przede wszystkim smak palenia): Dunhille do przełomu lat 60/70 (z tolerancją kilku lat do przodu).

Znane mi z autopsji Dunhille w mojej prywatnej skali wszystkie - jak je znam bliżej (powiedzmy kilkadziesiąt egzemplarzy) - zasługują na ocenę 10/10 i tak są dla mnie synonimem najwyższej jakości.

Nieco poniżej mieszczą się u mnie znani mi z autopsji "przedstawiciele" starych innych marek z lat 1912 do początku lat '60. Oceniam ich smak na od 8/10 do 9/10. W każdym przypadku palone są te same tytonie: FVF, BBF, MVF, czasem Va Dunhilla, Va z Mysore, czy Va/Pq jak np. Escudo.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Ranking prestiżu firm fajkarskich

Post autor: blij » 25 stycznia 2011, 19:23 - wt

Cóż widzę, że mamy podobny pogląd :D. Budując taki ranking będzie trzeba jeszcze uwzględnić twórców, którzy nie tylko zyskali prestiż smakiem i starannością wykonania swoich fajek, ale też np rokiem powstania (tradycja) czy też pięknem formy swoich wyrobów.
Wiem, że jest to dość trudne lecz nie niewykonalne.
Po wszystkich tych teoretycznych wywodach, myślę, że jako pomysłodawca spróbuję niedługo jako pierwszy przedstawić taki mój osobisty ranking. Każdy będzie mógł się do niego odnieść lub stworzyć swój własny. Na pewno zanosi się na ciekawą dyskusję...
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki - czasy, miejsca, wykonawcy, materiały, warsztat”